Summarize

zbliżająca się burza

W siedzibie Najwyższej Izby Kontroli odbył się panel dyskusyjny ekspertów będący podsumowaniem kontroli w wielkoprzemysłowych fermach zwierzęcych. Kontrole przeprowadzone w 2006 i 2011 roku ujawniły wiele nieprawidłowości, do których głównie należało nieprzestrzeganie prawa weterynaryjnego, środowiskowego oraz budowlanego.

Jak wykazały kontrole znaczna część ferm została umiejscowiona w nielegalnych obiektach, a procedury postępowania z odpadami nie były respektowane, co powodowało emisję szkodliwych substancji do środowiska, a ponadto dokumentacja leczenia zwierząt nie była kompletna.

Również ekolodzy z niepokojem przyglądają się zakładom zajmującym się hodowlą świń, ponieważ uważają, że są one zagrożeniem dla środowiska. Przedstawiciel Stowarzyszenia Federacja Zielonych Gaja Jakub Skorupski wskazywał na analogię między wielkoprzemysłowymi fermami trzody chlewnej i dużymi zakładami przemysłowymi. Podkreślał, że w 2007 roku  Sekretariat Konwencji Helsińskiej (Helcom) uznał fermy za punktowe i regionalne źródła zanieczyszczeń rolniczych. Skorupski wskazywał na naganną praktykę budowania ferm w bliskiej odległości od osiedli mieszkaniowych, rezerwatów przyrody czy terenów rekreacyjnych oraz brak konsultacji z ich mieszkańcami. Jakub Skorupski przypomniał również, że w dniu 8 października 1999 roku Polska ratyfikowała Konwencję Helsińską, która dotyczyła ochrony środowiska Morza Bałtyckiego, a która weszła w życie  17 stycznia 2000 roku. Głównym problemem dotyczącym tej konwencji jest to, że nie wdrożono jej do polskiego porządku prawnego i istnieje jedynie teoretycznie.

Z zarzutami ekologa nie zgadzał się  Grzegorz Brodziak z Krajowego Związku Pracodawców - Producentów Trzody Chlewnej, który podkreślał, że właściciele i zarządzający swoje praktyki opierają na ekologicznych metodach i technologiach i że są oni otwarci na konsultacje z lokalnym społeczeństwem. Podkreślał również to, że polski rynek trzody chlewnej jest jednym z najprężniej rozwijających się w Europie i że zapewnia miejsca pracy dla wielu rolników.

Wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa - poseł Arkadiusz Litwiński wskazywał, że zmiany w prawie i systemie nadzoru ferm są niezwykle potrzebne. Również sami hodowcy podkreślali wadliwość systemu nadzorującego, który nie działa zbyt sprawnie oraz bywa wybiórczy i niesprawiedliwy.

Zebrani zgodnie uznali, że niezbędne są zmiany w prawie i że konieczne jest wprowadzenie niezbędnych regulacji, które poprawią system nadzoru ferm.



Komentarze

Skomentuj