Summarize

Rolnicy, którzy ucierpieli z powodu nawałnic domagają się zmiany systemu: zamiast doraźnych zapomóg chcą obowiązkowych niekomercyjnych ubezpieczeń rolnych. W sprawie zmiany systemu głos zabrał wójt Wilczyc Adam Bodura:

{open_cytat}„Apelujemy do parlamentarzystów o poparcie i pomoc w stworzeniu ustawodawstwa, które umożliwi powrót do systemu obowiązkowych niekomercyjnych ubezpieczeń rolniczych. Wpłaty byłyby niższe niż obecne ubezpieczenia komercyjne i stworzyłyby fundusz wzajemnej pomocy, z którego wypłacane byłyby odszkodowania pokrywające straty rolne.”{close_cytat}

Wilczyce to miejscowość w powiecie sandomierskim, w którym nawałnice zniszczyły uprawy co najmniej 450 sadowników i rolników. Jak podkreślił Bodura, ¾ rolników nie ubezpieczyło swoich upraw z powodu zbyt dużych kosztów ubezpieczeń.

Pomysł Adama Bodury jest popierany przez Ryszarda Ciźlę, który jest prezesem Świętokrzyskiej Izby Rolniczej. Według niego obowiązkowe niekomercyjne ubezpieczenia rolnicze mogłyby mieć formę towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych. Ciźla widzi możliwość finansowania odszkodowań ze środków i funduszy unijnych.

Stworzenie takiego systemu wymaga oczywiście zmian ustawodawczych. Póki co dwie nowelizacje ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich nie zdołały przedrzeć się przez uzgodnienia międzyresortowe co nie wróży dobrze nowej inicjatywie. Należy mieć nadzieję, że tym razem jednak się uda.



Komentarze

Skomentuj