Summarize

Sad z jabłkami

Ukraińcy są wysoko cenieni jako pracownicy sezonowi. Na Lubelszczyźnie przez pierwsze sześć miesięcy tego roku pracodawcy zgłosili chęć zatrudnienia ponad 14 tys. cudzoziemców - podała PAP. Większość ze zgłoszeń dotyczy Ukraińców.14047 z 14432 oświadczeń o zamiarze zatrudnienia dotyczyło obywateli Ukrainy, poinformowała Małgorzata Sokół z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Lublinie.

Renata Woś z Powiatowego Urzędu Pracy w Opolu Lubelskim: "Zdecydowana większość osób deklarowała zatrudnienie cudzoziemców do pracy w gospodarstwach rolnych. Wśród kilku tysięcy oświadczeń znalazły się tylko cztery zgłoszenia zatrudnienia kierowców samochodów ciężarowych i dwa opiekunek osób starszych".

Pracodawcy zanim zatrudnią obcokrajowca na dane stanowisko są zobligowani do podania informacji "o braku zaspokojenia potrzeb kadrowych w oparciu o lokalny rynek pracy". "Ponieważ niewielu Polaków chce pracować na plantacjach owoców czy w sadach, to zazwyczaj formalność" - powiedział Tomasz Solis ze Związku Sadowników RP. "Różne jest też zainteresowanie podjęciem u nas pracy przez Ukraińców. Raz przyjeżdża ich więcej, raz mniej. Prawda jest jednak taka, że nasze gospodarstwa nie mogłyby funkcjonować bez pracowników sezonowych zza wschodniej granicy" - dodał.

Za zatrudnienie pracownika nielegalnie, pracodawcy grozi kara do 10 tys. zł. W 2007 roku weszły w życie przepisy ułatwiające podejmowanie pracy w Polsce obywatelom Białorusi, Gruzji, Mołdawii, Ukrainy i Rosji. Jeżeli pracują nie dłużej niż 6 miesięcy w ciągu roku, nie muszą się starać o uzyskanie specjalnego zezwolenia na pracę. Wystarczy oświadczenie złożone przez pracodawcę w urzędzie pracy.



Komentarze

Skomentuj