Summarize

truskawki

Truskawkę kaszubską, produkt tradycyjny województwa pomorskiego, spotkały problemy. Drobni plantatorzy wycofują się z produkcji tego owocu ze względu na małą opłacalność.Kaszëbskô Malëna została wpisana do europejskiego systemu nazw i oznaczeń geograficznych w 2009 r. Jej nazwę zarejestrowano jako Chronione Oznaczenie Geograficzne. Dodatkowo wytworzony z jej mus zyskał tytuł ,,Perły 2005" w ogólnopolskim konkursie Nasze Kulinarne Dziedzictwo. Poprzez przyznanie unijnego znaku jakości cena truskawki kaszubskiej wzrosła, ponieważ przestała być bezimienna. Certyfikat truskawki kaszubskiej posiada 28 plantatorów, a następni czekają w kolejce na jego przyznanie. Zakreślono także obszar, w którym można ją uprawiać: okolice Kartuzów i Bytowa, niektóre gminy powiatu wejherowskiego, gdańskiego oraz lęborskiego. Zespół ekspertów stwierdził, że kaszëbskô malëna jest bardziej aromatyczna i słodsza od truskawek z innych rejonów. Powodem tego jest specyfika mikroklimatu Pojezierza Kaszubskiego, m.in. dobowe wahania temperatury w porze letniej.
Walory owocu podkreślał Jose Manuel Barroso podczas sesji plenarnej z wystąpieniem premiera Tuska w Parlamencie Europejskim w Strasburgu w 2011 roku.

Wraz z pojawieniem się pierwszych truskawek na Kaszubach obchodzona jest największa impreza plenerowa - Truskawkobranie. Zazwyczaj truskawkowe "żniwa" przypadają na drugą połowę czerwca.

Truskawka kaszubska to owoc, który zostaje eksportowany w niewielkich ilościach. Najchętniej sięgają po nią rodacy. Tego roku Szwecja i Rosja wyraziły chęć zakupu tego owocu.
Nurtującym problemem są wysokie koszty produkcji, które stale rosną. Sprawia to, że jedynie uprawa truskawki kaszubskiej na dużych terenach jest opłacalna. Fakt, że ubiegły rok był opłacalny wcale nie uspokaja plantatorów.

Kaszubskie Stowarzyszenie Producentów Truskawek bije również na alarm w sprawie dopłat unijnych. Dotacje przestają już być zależne od rozmiarów pola upraw. W tym roku na dofinansowanie mogą liczyć plantatorzy, którzy zostali wspomożeni także w 2008 roku.
Według informacjo Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Gdyni, w ubiegłym roku dopłata do jednego hektara upraw wynosiła 1.762 zł. Wnioski o dofinansowanie złożyło 500 plantatorów.

Mało tego, warunki pogodowe nie są sprzyjające plantatorom. Susza zmusza do podlewania roślin we własnym zakresie. Właściciele niewielkim plantacji, nieposiadający systemu nawadniania ucierpią na tym najbardziej. Wydajność plonów może ulec zmniejszeniu nawet o połowę. Nietrudno przewidzieć, że spowoduje to wzrost ceny owocu.



Komentarze

Skomentuj