Rynek trzody chlewnej w Polsce przeżywa najgłębszy kryzys od lat. W 24. tygodniu roku ceny skupu tuczników w klasie E wynoszą 6,00-6,10 zł/kg, co oznacza straty 37,70 zł na każdym tuczniku. Zakłady mięsne ograniczają odbiory zwierząt, przez co hodowcy muszą utrzymywać je dodatkowe dwa tygodnie, ponosząc jeszcze większe koszty.
Ile tracą hodowcy na każdym tuczniku w czerwcu 2026 roku?
Średnia cena wystawiana za klasę E wynosi obecnie 6,12 zł/kg na bazie 23 cenników firmowych. Krajowe ubojnie płacą najczęściej od 3,8 do 5,1 zł/kg żywca oraz około 5,8-6 zł/kg w klasie E. Tymczasem wyprodukowanie 100 kg tucznika w cyklu zamkniętym kosztuje obecnie 645,70 zł.
Wartość rynkowa tak wyprodukowanej sztuki wynosi jedynie 608 zł netto, co oznacza stratę 37,70 zł na każdym tuczniku – podkreśla Bartosz Czarniak, rzecznik prasowy Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej POLSUS. Aby hodowca wyszedł na zero, tucznik powinien kosztować blisko 8,00 zł za kilogram przy zbożach z zakupu i niemal 8,70 zł/kg przy zbożach własnych.
W ujęciu rocznym sytuacja dramatycznie się pogorszyła. Cena żywca wieprzowego była o 28% niższa niż przed rokiem, podczas gdy ceny w całej Unii Europejskiej obniżyły się o około 20 procent.
Dlaczego tuczniki czekają na odbiór nawet dwa tygodnie?
Największym problemem nie jest sama cena, lecz termin odbioru tuczników. Zwierzęta gotowe do sprzedaży często czekają na odbiór nawet dwa tygodnie i więcej – zaznacza Bartosz Czarniak. Zakłady mięsne ograniczają odbiory, przez co w chlewniach rosną kolejki zwierząt gotowych do sprzedaży.
Rolnicy muszą dłużej utrzymywać tuczniki, ponosząc dodatkowe koszty żywienia, weterynarii i energii. Za przerośnięte zwierzęta często otrzymują jeszcze niższą cenę, co pogłębia straty. W chlewniach zaczyna brakować miejsca na kolejne partie, co dezorganizuje cały cykl produkcyjny.
Sytuacja jest na tyle dramatyczna, że niektórzy hodowcy tracą nawet 350 zł na jednej świni z powodu przedłużonego okresu tuczu i niskich cen skupu.
Jakie działania podejmują instytucje wobec kryzysu trzody chlewnej?
Minister rolnictwa Stefan Krajewski zwrócił się do prezesa UOKiK z wnioskiem o sprawdzenie, czy na rynku wieprzowiny nie dochodzi do zmowy cenowej oraz wykorzystywania przewagi kontraktowej przez największe zakłady mięsne. Resort rolnictwa otrzymuje sygnały alarmowe od hodowców z całego kraju.
Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR) monitoruje sytuację na rynku trzody chlewnej. Aleksander Dargiewicz, prezes Krajowego Związku Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej POLPIG, apeluje o pilne działania mające na celu stabilizację rynku.
Organizacje hodowców alarmują, że przy obecnych kosztach pasz, energii, weterynarii i bioasekuracji wielu producentów może zakończyć działalność. Kryzys trzody chlewnej pogłębia się z miesiąca na miesiąc, zagrażając całemu sektorowi.
Najczęściej zadawane pytania
Ile wynoszą obecne ceny tuczników w klasie E?
Ceny tuczników w klasie E wynoszą 6,00-6,10 zł/kg, przy średniej 6,12 zł/kg na bazie 23 cenników firmowych. Krajowe ubojnie płacą od 5,8 do 6 zł/kg w klasie E.
Ile kosztuje wyprodukowanie 100 kg tucznika?
Wyprodukowanie 100 kg tucznika w cyklu zamkniętym kosztuje obecnie 645,70 zł. Wartość rynkowa takiej sztuki wynosi jedynie 608 zł netto, co oznacza stratę 37,70 zł na tuczniku.
Jak długo tuczniki czekają na odbiór przez zakłady?
Tuczniki gotowe do sprzedaży często czekają na odbiór nawet dwa tygodnie i więcej. W tym czasie hodowcy ponoszą dodatkowe koszty żywienia i utrzymania, a za przerośnięte zwierzęta otrzymują niższą cenę.