Kontrowersje wokół przejęcia Zakładów Azotowych w Puławach przez Synthos

Zakłady Azotowe w Puławach, których większościowym udziałowcem jest Skarb Państwa, mogą trafić w ręce grupy Synthos – producenta kauczuków i lateksów syntetycznych oraz tworzyw styrenowych.

Pracownicy puławskiego zakładu uważają, że Synthos kieruje się jedynie własnym interesem i chodzi mu jedynie o wykorzystanie instalacji produkcyjnych.

Synthos nie wyklucza wycofania Puław z giełdy po udanym przejęciu i deklaruje stopniowe podnoszenie rentowności zakładów. 18 czerwca ogłosił wezwanie na 100 procent akcji Puław, szacowana wartość przejęcia może wynieść prawie 2 miliardy złotych. Puławy są na liście spółek do prywatyzacji do roku 2013.

Zarząd ZA Puławy zarekomendował nie składanie zapisów na wezwanie ogłoszone przez spółkę Michała Sołowowa, by zablokować jej sprzedaż. Władze Puław uważają, że przejęcie jest niekorzystne z punktu widzenia producenta nawozów – podaje Puls Biznesu. Cena akcji jest zbyt niska, a sam Synthos działa w innym obszarze – produkując kauczuki. Kontrowersje wzbudza zachowanie PKO BP, które w marcu rekomendowało cenę 123,54 zł za akcję, a teraz samo pośredniczy w transakcji gdzie jedna akcja ma kosztować od 102,50 zł do 98,85 zł (po pierwszym terminie). Podobne kontrowersje wzbudziła wcześniejsza fuzja w sektorze nawozowym.

Pracownicy zakładów obawiają się, że gdy spółka trafi w prywatne ręce, dojdzie do redukcji zatrudnienia. Tymczasem ceny gazu w Europie rosną – a wraz z nimi wartość spółek nawozowych.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *