Statystyki przygotowane przez brytyjski urząd Zdrowia i Bezpieczeństwa wykazały, że praca na roli jest najbardziej niebezpieczną ze wszystkich branż. W ubiegłym roku rolnictwo także znalazło się na szczycie listy.
Jeżeli wziąć pod uwagę liczbę wypadków na miejscu pracy, na pierwszym miejscu znajdują się prace budowlane – 49 na 100 000 pracowników. W rolnictwie ta liczba wynosi 33 na 100 000 zatrudnionych. Jednak sumarycznie liczba ofiar w rolnictwie przewyższa trzykrotnie ilość nagłych zgonów w sektorze budowlanym.
Ofiary śmiertelne średnio:
- – budowlanka: 0,6/100 000 pracowników
- – rolnictwo: 9,7/100 000 pracowników
Wskaźniki te dotyczą samej Wielkiej Brytanii. Szefowa urzędu, Judith Hackitt, powiedziała, iż mimo wszystko, Wielka Brytania ma jeden z najniższych odsetków wypadków śmiertelnych w Europie. Od wielu lat sukcesywnie się on zmniejsza. Jednak za każdą z tych liczb stoją osobiste tragedie wielu rodzin i przyjaciół ofiar.
Wielka Brytania ma także jedne z najbardziej rygorystycznych przepisów dotyczących bezpieczeństwa pracy. Pracodawcy muszą się liczyć z niezapowiedzianymi kontrolami, które mogą się zjawić w każdej chwili.
Przy okazji statystyki wykazały, że 1 200 000 Brytyjczyków pracuje pomimo osiągnięcia wieku emerytalnego. To dwukrotnie więcej niż 20 lat temu. To, w połączeniu z ciężkimi warunkami pracy i często nielimitowanym jej czasem, przyczynia się do wzrostu ilości wypadków. Problem finansowy zadłużenia rolników może dodatkowo zmuszać do pracy w niebezpiecznych warunkach. W porównaniu z innymi regionami, rolnictwo Stanów Zjednoczonych również boryka się z podobnymi wyzwaniami bezpieczeństwa pracy.