Rolnicy stoją w obliczu podwójnego problemu – kar sięgających 60 tys. zł za korzystanie z własnych studni oraz kontrowersyjnej metodologii oceny szkód suszowych. Komisja sejmowa poparła przepisy znoszące opłaty za legalizację studni, podczas gdy na pomoc suszową przeznaczono 600 mln zł, z czego 350 mln zł trafi do poszkodowanych przez suszę.
Jakie kary grożą rolnikom za nielegalny pobór wody ze studni?
Za nielegalny pobór wody Wody Polskie nakładają kary administracyjne od 5 tys. zł. Przypadek rolnika z Podlasia, który otrzymał karę 60 tys. zł za korzystanie z własnej studni do pojenia zwierząt, nie jest odosobniony. Opłata za legalizację urządzenia wodnego wynosi obecnie 6601,67 zł, co stanowi znaczne obciążenie finansowe dla gospodarstw.
Korzystanie ze studni o poborze powyżej 5 m³ na dobę wymaga pozwolenia wodnoprawnego i operatu. Większe studnie głębinowe o głębokości przekraczającej 30 metrów i poborze wody powyżej 5 m³ na dobę również wymagają pozwolenia wodnoprawnego. Problem dotyczy tysięcy gospodarstw, które przez lata korzystały z własnych ujęć wody bez świadomości konieczności uzyskiwania pozwoleń.
Planowana abolicja może objąć 20-40 tys. gospodarstw według uzasadnienia projektu. Rolnicy będą mogli uniknąć kar sięgających kilkudziesięciu tysięcy złotych, jeśli zgłoszą istniejące ujęcia wody we właściwym terminie. Nie jest jeszcze przesądzone, czy ostatecznie rolnicy dostaną czas na legalizację aż do 2027 roku.
Dlaczego rolnicy kwestionują metodologię oceny szkód suszowych?
Premier Donald Tusk poinformował, że na pomoc suszową przeznaczone zostanie łącznie 600 mln zł, z czego 350 mln zł trafi bezpośrednio do poszkodowanych przez suszę. Stawka pomocy wynosi 3000 zł na gospodarstwo w przypadku, gdy szkody spowodowane suszą wynoszą co najmniej 15% średniej rocznej produkcji roślinnej.
Rolnicy kwestionują wyniki raportów suszowych i domagają się powrotu komisji terenowych. Ich zdaniem aplikacja oraz dane IUNG nie pokazują rzeczywistej skali strat, przez co część gospodarstw może zostać bez pomocy. Do 10 kwietnia złożono już 30 tys. wniosków o pomoc suszową, co świadczy o skali problemu.
Metodologia oparta na danych satelitarnych i modelach matematycznych nie uwzględnia lokalnych warunków glebowych i mikroklimatycznych. Rolnicy argumentują, że tylko bezpośrednie oględziny w terenie mogą rzetelnie ocenić rzeczywiste straty w uprawach, szczególnie w kontekście zmian w ubezpieczeniach upraw.
Jak będzie wyglądała procedura legalizacji studni bez kar?
Sejmowa komisja poparła przepisy, które pozwolą zalegalizować niezgłoszone studnie bez kar i opłat. Nowe regulacje mają objąć studnie wykorzystywane do celów rolniczych, w tym pojenia zwierząt, nawadniania upraw oraz potrzeb bytowych gospodarstwa.
Rolnicy będą musieli zgłosić istniejące ujęcia wody w określonym terminie, prawdopodobnie do końca 2026 roku lub początku 2027 roku. Procedura ma być uproszczona i nie wymagać kosztownych opinii geologicznych czy operatów wodnoprawnych dla mniejszych ujęć.
Planowane przepisy przewidują zwolnienie z opłat legalizacyjnych dla studni o określonych parametrach technicznych i wydajności. Ma to zachęcić rolników do dobrowolnego zgłoszenia ujęć i uregulowania stanu prawnego bez obawy o wysokie kary finansowe. Szczegóły procedury mają zostać doprecyzowane w rozporządzeniach wykonawczych po uchwaleniu ustawy przez Sejm.
Najczęściej zadawane pytania
Czy rolnik musi płacić 60 tys. zł kary za studnię na własnej działce?
Obecnie tak, jeśli studnia nie jest zgłoszona i pobiera więcej niż 5 m³ wody na dobę. Komisja sejmowa poparła jednak przepisy znoszące kary dla rolników, którzy zgłoszą studnie w określonym terminie. Abolicja ma objąć 20-40 tys. gospodarstw.
Ile wynosi pomoc suszowa dla rolników w 2024 roku?
Stawka pomocy wynosi 3000 zł na gospodarstwo przy szkodach wynoszących minimum 15% średniej rocznej produkcji roślinnej. Łącznie na pomoc suszową przeznaczono 600 mln zł, z czego 350 mln zł trafi bezpośrednio do poszkodowanych rolników.
Do kiedy można składać wnioski o pomoc suszową?
Do 10 kwietnia złożono już 30 tys. wniosków o pomoc suszową. Dokładne terminy składania wniosków zależą od województwa i są ogłaszane przez wojewódzkie komisje ds. szacowania szkód w uprawach rolnych.