Ministerstwo Finansów przygotowuje projekt uproszczonej rachunkowości dla rolników.
Dziennik Gazeta Prawna opublikował informacje, z których wynika, że resort finansów dopatrzył się kilku nieścisłości związanych z działalnością rolniczą. Właśnie w związku z nimi, na wewnątrzresortowych konsultacjach znalazł się projekt założeń tzw. uproszczonej rachunkowości.
Cały problem związany jest z pojęciem kosztu wytworzenia. Działalność rolnicza opiera się w dużej mierze na przemianie biologicznej roślin i zwierząt, co jest procesem samoistnym, z ograniczonym udziałem samego rolnika. Z tego względu poszczególne rośliny uprawne i zwierzęta hodowlane (aktywa biologiczne) mogą znacznie się od siebie różnić, mimo identycznego procesu produkcyjnego. W takim wypadku ustalenie jednostkowego kosztu wytworzenia może być bardzo trudne, lub wręcz niemożliwe.
Marcin Wojtkowiak, menedżer z Grant Thornton zauważa, że „przepisy ustawy o rachunkowości (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 152, poz. 1223 z późn. zm.), dotyczące wyceny składników aktywów, odnoszą się właśnie do kosztu wytworzenia i nie zawierają żadnych szczególnych przepisów dla działalności rolniczej”. Trudności te dodatkowo komplikują się w kontekście rosnących kosztów prowadzenia gospodarstwa, co może wpływać na dostępność finansowania, szczególnie gdy rolnicy rozważają preferencyjne kredyty z niskim oprocentowaniem.
Rozwiązanie tego problemu musi w najbliższym czasie znaleźć resort finansów. Uproszczenie zasad rachunkowości może być szczególnie istotne w kontekście planowanych zmian systemu wsparcia, gdzie składka zdrowotna w KRUS wzrośnie do 277 zł miesięcznie, co dodatkowo obciąży budżety gospodarstw rolnych.