Zanieczyszczenie dioksynami zostało odkryte w kolejnej niemieckiej fermie. To odkrycie to efekt dokładniejszego monitoringu i lepszej kontroli bezpieczeństwa.
Jaja zanieczyszczone trującym związkiem chemicznych, który jest obecny podczas spalania śmieci oraz licznych procesów przemysłowych zostało odkryte w gospodarstwie w Dolnej Saksonii. To odkrycie to już dziewiąty przypadek zanieczyszczenia w ciągu czterech miesięcy w tym rejonie Niemiec.
Dioksyny odkryto podczas rutynowej kontroli fermy drobiu w okolicy Aurich. Jaja zostały usunięte ze sklepów a sama ferma została poddana kwarantannie. W czasie kwarantanny specjaliści będą badać potencjalne źródła zanieczyszczenia.
Bardziej restrykcyjne regulacje dotyczące bezpieczeństwa oraz pasz wprowadzono w Niemczech na wiosnę tego roku. Było to spowodowane strachem jaki wywołały informacje o niemieckim producencie pasz – firmie Harles & Jentzsch – który produkował i sprzedawał pasze z produktów ubocznych powstających podczas produkcji biopaliw. Tak wyprodukowane pasze zawierały wysokie ilości dioksyn.
Zeszłoroczna panika związana z dioksynami doprowadziła do tymczasowego zamknięcia prawie 5000 ferm oraz usunięcia ze sprzedaży jaj, mięsa drobiowego i mięsa wieprzowego w wielu europejskich krajach.
Specjaliści badający obecne przypadki zanieczyszczeń twierdzą, że ich źródłem nie są nieodpowiednie pasze, lecz zanieczyszczona gleba, po której chodził drób.