Bariery dla rozwoju polskiej wsi

’Obszary wiejskie to nie tylko rolnictwo.’, ’ Wprowadzone w latach siedemdziesiątych pojęcie wielofunkcyjności wsi (ang. rural multifunctionality) odnosi się do szerokiego spectrum funkcji społecznych i gospodarczych, jakie spełnia wieś. I właśnie przez pryzmat wielofunkcyjności należy analizować perspektywy i bariery rozwojowe.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego z 2007 roku, obszary wiejskie stanowią 93% terytorium Polski. Mieszka na nich 38,8% Polaków. Wieś kojarzona głównie z produkcją rolną jest także ważnym nośnikiem wartości kulturowych, społecznych i cywilizacyjnych, miejscem wypoczynku mieszkańców miast oraz siedzibą dla firm z różnorakich sektorów gospodarki.

Użytki rolne stanowią 50% obszaru naszego kraju. Z rolnictwa utrzymuje się ponad dwa miliony osób (dane GUS z 2008 r.) i jest to dość stabilny poziom. W czasie wzrostu gospodarczego obserwuje się odpływ pracowników z sektora rolnego do gałęzi usług i przemysłu, natomiast w trakcie recesji (z którą mamy do czynienia obecnie) – ruch następuje w odwrotną stronę. Odsetek osób zatrudnionych w rolnictwie jest u nas największy spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej. Średnia dla dwudziestu siedmiu państw członkowskich to zaledwie 4,9% aktywnych zawodowo. W Polsce odsetek wynosi 15,6%. Dla porównania: w Niemczech to tylko 1,8%, we Francji: 2,4%, we Włoszech: 3,8%, w Wielkiej Brytanii: 1,6%. W Rumunii i Grecji – około 10%. Jeżeli w debacie publicznej często podnosi się kwestię zwiększania efektywności produkcji, to ta statystyka dobitnie pokazuje jaka przepaść dzieli nas od europejskiej czołówki.

Kluczową kwestią dla poprawy dobrobytu i poziomu życia na wsi jest wzrost realnych dochodów (z uwzględnieniem inflacji), a co za tym idzie siły nabywczej jej mieszkańców. W skali kraju największą część dochodów mieszkańców wsi stanowią te uzyskane z pracy najemnej (w różnych sektorach), to ok. 45%. Na drugim miejscu (30%) znajdują się świadczenia z ubezpieczeń społecznych. Dopiero na trzecim (poniżej 15%), dochody z gospodarstw rolnych (dane GUS z Rocznika Statystycznego Rolnictwa 2009). To oznacza, że najefektywniejszą formą poprawy sytuacji na wsi jest obecnie wzrost dochodów z pracy najemnej. Nader istotnymi zagadnieniami stają się: kwalifikacje zawodowe mieszkańców wsi, dostępność rynku pracy w miastach (stan infrastruktury drogowej, komunikacji) oraz dostępność pozarolniczych stanowisk pracy dla mieszkańców obszarów wiejskich. Na wsiach jest trzykrotnie mniej osób z wyższym wykształceniem niż w miastach. Młodzi mieszkańcy obszarów wiejskich, po ukończeniu nauki w szkołach wyższych, najczęściej osiedlają się w dużych miastach. Z tegoż powodu przyrost liczby dobrze wykształconych osób na wsi jest znikomy. Ubytek populacji osób w wieku do 30 roku życia w niektórych rejonach kraju wynosi nawet 25% (Polska 2030, KPRM). Jedynymi sposobami na zmniejszenie odpływu mieszkańców wydają się: lepsza komunikacja z ośrodkami miejskimi (infrastruktura) oraz rozwój sieci teleinformatycznych, pozwalających na pracę zdalną.

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) w dokumencie The New Rural Paradigm: Policies and Governance (Paryż, 2006) zamieściła model okrężny degradacji cywilizacyjnej wsi.

{open_cytat}Niska gęstość zaludnienia -> Brak masy krytycznej dla rozwoju infrastruktury i usług -> Niski poziom przedsiębiorczości -> Mała liczba miejsc pracy -> Migracja do miast i starzenie się -> Niska gęstość zaludnienia{close_cytat}

Jeżeli w którymś momencie owo błędne koło nie zostanie przerwane, to na danym obszarze może dojść do stagnacji i trwałej zapaści cywilizacyjnej. W kierunku wyrwania się ze schematu zmierzają wysiłki unijnych podmiotów realizujących działania z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Jeden z przykładów: firmy z terenów wiejskich, zatrudniające mniej niż 10 pracowników, których obroty nie przekraczają 2 mln euro rocznie, mogą uzyskać wsparcie z UE na stworzenie nowych miejsc pracy. Bez nowych miejsc pracy poza rolnictwem nie wzrosną dochody ludności wiejskiej – tym samym modernizacja wsi nie będzie możliwa.

Pisząc o infrastrukturze eksperci z OECD mieli na myśli nie tylko infrastrukturę techniczną (wodociągi czy sieci kanalizacyjne), ale także infrastrukturę społeczną, która ma zasadniczy wpływ na jakość życia mieszkańców. Komfort życia determinuje skłonność do migracji oraz powstawanie nowych miejsc pracy. Na infrastrukturę społeczną składają się: dostęp do edukacji publicznej (szczególnie przedszkoli, co utrudnia łączenie pracy w domu z pracą zawodową), opieki zdrowotnej oraz instytucji kultury.

W 2008 roku na wsi działało 928,5 tys. podmiotów gospodarczych. Znakomita większość (99%) to firmy zatrudniające poniżej 9 pracowników. Warunki do prowadzenia działalności gospodarczej są na obszarach wiejskich znacznie trudniejsze niż w miastach, ze względu na rozproszenie potencjalnych klientów, oddalenie od głównych instytucji biznesowych (zlokalizowanych w miastach) oraz gorsze wykształcenie kadry pracowniczej i niedostatki infrastrukturalne. Mimo to od roku 2003 do 2008 przybyło na wsiach ponad 9% firm. W analogicznym okresie w miastach przyrost wyniósł jedynie 3,5%. Większość podmiotów działa w sektorze usługowym (65,4%).

Analizując wskaźniki struktury dochodów należy pamiętać o tym, że małe gospodarstwa w większości konsumują wytworzone przez siebie dobra. Ich wartość nie jest uwzględniania w statystykach dochodowości gospodarstw domowych prowadzonych przez GUS.

Jak wygląda produkcja rolna polskich gospodarstw indywidualnych w przekroju? Zaledwie 115 tys. z nich sprzedało towary rolne na kwotę przewyższającą 50 tys. zł (dane za 2002 r.). W 2008 roku jedynie 4,8% gospodarstw zajmowało powierzchnię ponad 20 ha. W ostatnich latach spadła ilość najmniejszych, poniżej jednego hektara. Jednak nadal najwięcej jest tych z areałem do 2 ha (46,2%). 39,6% stanowią gospodarstwa 2-10 ha, pozostałe 11,8% to te mieszczące się między 10 a 20 hektarami. Za porównanie niech posłużą liczby z innych krajów. W Niemczech gospodarstwa powyżej 20 ha stanowią 45% ogółu, we Francji to aż 56%, w Wielkiej Brytanii: 48%. Na drugim końcu tej statystyki znajduje się Rumunia, gdzie duże gospodarstwa indywidualne stanowią nikłe 0,8% całości.

Przedstawione wyżej liczby są ważne szczególnie z jednego powodu, w kontekście dyskusji o barierach rozwojowych. Otóż wielkość gospodarstwa jest ściśle związana z jego efektywnością. Tylko duże podmioty są w stanie przeznaczyć odpowiednie środki na inwestycje i unowocześnianie produkcji. Średnie plony z jednego hektara pszenicy wynosi w Polsce 32,5 dt. W Niemczech to 61,8 dt, we Francji 65,5 dt, natomiast w Wielkiej Brytanii – 66,3 dt. Konieczne jest zwiększenie wydajności polskich gospodarstw (co będzie się wiązać ze spadkiem zatrudnienia) i dalsza konsolidacja areałów.

Słowem podsumowania: wieś nie powinna być utożsamiana jedynie z rolnictwem. Jeżeli utrzyma się tempo spadku liczby pracowników w rolnictwie z lat 2002-2009, średnią unijną (4,9%) osiągniemy dopiero w 2050 r. Dzięki środkom ze wspólnotowej kasy szybciej realizowane są za to inwestycje w infrastrukturę techniczną. Bez odpowiedniego dostępu do źródeł finansowania, jak preferencyjne kredyty, rozwój gospodarstw będzie ograniczony. W kwestii infrastruktury społecznej od lat nie udaje się przełamać wszechobecnej stagnacji, szczególnie we wschodniej części naszego kraju, co wymaga dodatkowych środków publicznych dla wsi.

Opracowanie na podstawie pracy T.G. Grosse i Ł. Hardta

— —————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *