Dr Rob Plain, ekonomista z Uniwerstyteu Missouri, twierdzi, że rząd Stanów Zjednoczonych jest niechętny do zmiany swojej polityki dotyczącej produkcji bioetanolu z kukurydzy.
Pomimo tego, że amerykańscy rolnicy w tym roku zasiali największy areał kukurydzy od roku 1937 to jednak od połowy lipca ceny tego produktu ciągle rosną i nie dawno osiągnęły najwyższy wynik w historii – 8 dolarów za buszel.
Coraz mniejsza ilość kukurydzy paszowej na rynku sprawiła, że coraz częściej pojawiają się głosy, aby Waszyngton przemyślał na nowo swoją politykę i ograniczył kwoty. W kontekście globalnych przemian eksportu zbóż również inne kraje muszą dostosowywać swoje strategie.
Według dr Rona Plaina zmiana polityki rządu wydaje się mało prawdopodobna:
{open_cytat}„Używamy około 40% naszej kukurydzy do produkcji etanolu. To sprawia, że podaż kukurydzy paszowej jest bardzo ograniczona. Producenci bydła i trzody chlewnej uważają, że redukcja produkcji etanolu uwolniłaby trochę kukurydzy i pomogła by producentom bydła i trzody. Stany Zjednoczone podtrzymują kwotę na minimalną ilość etanolu produkowanego na paliwa. Jak dotąd, nic nie wskazuje na to, żeby polityka rolna miała ulec zmianie.”{close_cytat}