Ciąg dalszy problemów z soją GMO

Po wstępnej akceptacji soi GMO przez EFSA, kolejne organizacje sprzeciwiają się tej decyzji.

Europejska Agencja ds. Bezpieczeństwa Żywności i Pasz zaakceptowała soję GMO 40-3-2 (odporna na herbicyd Glifosat) f-y Monsanto do uprawy w Unii. Miało to miejsce w czerwcu bieżącego roku. Z badań przeprowadzonych przez EFSA wynika, że soja GMO nie jest szkodliwa dla ludzi, zwierząt i środowiska.

Z taką decyzją nie zgadzają się grupy naukowców z organizacji ENSSER i Testbiotech oraz obrońcy środowiska. Sprzeciwiają się oni decyzji EFSA twierdząc, że ocena nie została przeprowadzona w sposób wymagany rozporządzeniem WE/1367/2006, a jedynie metodą uproszczoną.

Przedstawiciele ENSSER uważają, że skarga wymusi na EFSA większą dbałość o ochronę konsumentów i środowiska. Istotna, z punktu widzenie człowieka, jest ocena ryzyka alergii, która nie była brana pod uwagę w dotychczasowych badaniach. Do protestów włączają się także niemieckie organizacje, które zgodnie wymieniają swoje obawy: „nie zbadano pozostałości stosowania herbicydów oraz kombinowanego ich efektu z insektycydem produkowanym przez rośliny; pomijany jest wpływ roślin GMO na alergię oraz dzieci; z wielu dokumentów prezentowanych przez firmę wynika, że nie stosowano dobrych praktyk laboratoryjnych„.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *