Dopłaty bezpośrednie 2026 bez zmian — co to oznacza dla rolników

Tegoroczna kampania dopłat bezpośrednich ruszy na dotychczasowych zasadach. Prezydent nie podpisał ustawy o aktywnym rolniku, co oznacza, że weryfikacja aktywności zawodowej pozostaje w zawieszeniu.

Ustawa o aktywnym rolniku miała uporządkować system przyznawania dopłat bezpośrednich i ograniczyć możliwość korzystania ze wsparcia przez osoby, które posiadają grunty, ale faktycznie nie prowadzą na nich działalności rolniczej. Przepisy nie weszły jednak w życie, ponieważ prezydent zgłosił zastrzeżenia wobec proponowanych rozwiązań.

Głównym argumentem za odrzuceniem ustawy była obawa o dodatkowe obciążenia biurokratyczne dla małych i średnich gospodarstw rodzinnych. Zgodnie z projektem, rolnicy musieliby dokumentować swoją aktywność poprzez faktury i rachunki potwierdzające koszty produkcji lub przychody ze sprzedaży. Krytycy wskazywali, że dla wielu niewielkich gospodarstw, prowadzących działalność głównie na własne potrzeby, spełnienie tych wymogów byłoby trudne.

Z drugiej strony resort rolnictwa podkreśla, że mechanizm przejściowy zakładał automatyczne uznanie za aktywnych tych rolników, którzy w poprzednim roku otrzymali dopłaty nieprzekraczające równowartości 1125 euro. Obejmowałoby to gospodarstwa o powierzchni do 5 hektarów, co w praktyce oznaczałoby, że około 95 procent beneficjentów nie musiałoby przedstawiać żadnych dodatkowych dokumentów.

Dla rolników najważniejsza informacja jest taka, że nabór wniosków o dopłaty bezpośrednie na 2026 rok ruszy zgodnie z harmonogramem, najprawdopodobniej w marcu, i będzie przebiegał według dotychczasowych reguł. Nie zmienią się też zasady ekoschematów ani płatności obszarowych. ARiMR kontynuuje jednocześnie wypłaty z kampanii 2025 — do tej pory przekazano rolnikom ponad 16,5 miliarda złotych, a pozostałe środki mają zostać rozliczone do końca marca. Dla gospodarstw planujących inwestycje dostępne są także wsparcie finansowe na modernizację.

Dyskusja wokół definicji aktywnego rolnika z pewnością wróci przy najbliższej okazji legislacyjnej, ponieważ zarówno strona rządowa, jak i część organizacji rolniczych uważają, że obecny system wymaga korekty. Na razie jednak gospodarstwa mogą planować wiosenną kampanię bez obawy o zmiany regulacyjne, choć warto pamiętać o innych planowanych zmianach, takich jak wzrost składek zdrowotnych od kwietnia.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *