20 maja 2025 r. Komisja Europejska opublikowała rozporządzenie wykonawcze (UE) 2025/910 o nieodnowieniu zatwierdzenia flufenacetu. Powodem jest udowodniony wpływ tej substancji i jej metabolitów na hormony tarczycy oraz ryzyko środowiskowe. Sezon 2025/2026 będzie ostatnim, w którym rolnicy mogą legalnie stosować preparaty z flufenacetem – do 10 grudnia 2026 r. dopuszczalne jest ich używanie, przechowywanie i unieszkodliwianie. Z polskiego rynku zniknie 47 zarejestrowanych herbicydów zawierających tę substancję czynną, a w skali europejskiej wycofanych zostanie blisko 80 produktów solo i w mieszaninach.
Dlaczego wycofanie flufenacetu to tak poważny problem dla zbóż ozimych?
Flufenacet przez lata był podstawą jesiennych programów herbicydowych w pszenicy, życie i pszenżycie ozimym. Substancja skutecznie zwalczała dwa najgroźniejsze gatunki jednoliścienne – miotłę zbożową (Apera spica-venti) oraz wyczyńca polnego (Alopecurus myosuroides). Jej przewagą była długość działania: aktywność utrzymywała się w glebie przez 10–12 tygodni po zabiegu, co eliminowało konieczność wielokrotnych oprysków wczesnowiosennych.
Rolnicy stosujący wiosenne nawożenie azotowe zbóż ozimych musieli dotychczas liczyć na to, że flufenacet zastosowany jesienią nadal trzyma chwasty w ryzach na wiosnę – to komfort, którego żadna z dostępnych alternatyw nie odtworzy w identyczny sposób. Harmonogram wycofania jest bezwzględny: sprzedaż i dystrybucja preparatów wprowadzonych do obrotu przed 10 grudnia 2025 r. jest możliwa wyłącznie do 10 października 2026 r., a stosowanie – do 10 grudnia 2026 r. Po tym terminie wszelkie pozostałości muszą zostać zutylizowane jako odpady niebezpieczne.
Które substancje czynne mogą zastąpić flufenacet jesienią 2026?
Na rynku dostępnych jest kilka substancji, które w odpowiednich kombinacjach są w stanie wypełnić lukę po flufenacecie. Kluczowe to prosulfokarb, pendimetalina, diflufenikan, chlorotoluron i metrybuzyna – każda z wyraźnie określonymi mocnymi stronami i ograniczeniami.
Prosulfokarb – nowy lider programów jesiennych
Prosulfokarb pobierany jest przez koleoptyl oraz korzenie kiełkujących chwastów, co sprawia, że najlepiej działa w zabiegach przedwschodowych i we wczesnych fazach po wschodach. Mechanizm działania opiera się na hamowaniu biosyntezy lipidów – substancja eliminuje miotłę zbożową oraz szerokie spektrum chwastów dwuliściennych, w tym przytulię czepną i jasnoty. Firma INNVIGO przeprowadziła doświadczenia polowe z preparatem Amstaf 800 EC zawierającym prosulfokarb: „Poletka są całkowicie czyste, mieszaniny z naszym Amstafem 800 EC poradziły sobie świetnie i będziemy je rekomendować, żeby skutecznie zastąpić flufenacet” – podaje producent. Na rynek jesień 2026 dostępny będzie również preparat KRUM® oparty na tej substancji.
Pendimetalina, diflufenikan i chlorotoluron – klasyczne wsparcie
Pendimetalina to sprawdzony herbicyd doglebowy o szerokim spektrum działania, ograniczający zarówno chwasty jednoliścienne, jak i dwuliścienne. Wymaga jednak odpowiedniej wilgotności gleby, by w pełni się uaktywnić – w suchą jesień jej skuteczność spada. Dobrze współpracuje w mieszaninach z diflufenikanem i chlorotoluronem. Diflufenikan (dostępny m.in. jako HUKKATA®) działa doglebowo przede wszystkim na chwasty dwuliścienne, a na miotłę zbożową tylko częściowo – nie może być stosowany jako jedyna substancja czynna w programach ukierunkowanych na trawy. Chlorotoluron (OPAL®) uzupełnia działanie w kierunku chwastów jednoliściennych i dobrze komponuje się z pozostałymi substancjami w tankmixach.
Według aktualnych informacji regulacyjnych prosulfokarb, pendimetalina, diflufenikan i chlorotoluron pozostaną dostępne w Polsce w kolejnych sezonach, co pozwala budować na ich bazie stabilne programy ochrony.
Jak agrotechnika i termin siewu pomagają ograniczyć presję chwastów bez flufenacetu?
Orka głęboka zmniejsza wschody wyczyńca polnego o 81% w porównaniu do siewu bezpośredniego – to liczba, która dobitnie pokazuje, jak duże rezerwy tkwią w samej uprawie gleby. Wycofanie flufenacetu wymusi na wielu gospodarstwach powrót do mechanicznych metod regulacji zachwaszczenia, które w dobie uproszczeń agrotechnicznych zeszły na dalszy plan.
Cztery filary nowej strategii bez flufenacetu wyglądają następująco:
1. Orka i staranna uprawa gleby – ograniczenie wschodu wyczyńca o 81% wobec siewu bezpośredniego. 2. Glifosat przed siewem – zastosowany przed siewem zbóż ozimych redukuje populację wyczyńca o 75%; warto pamiętać, że regulacje dotyczące glifosatu w Europie są przedmiotem bieżących dyskusji politycznych, jednak jego stosowanie przed siewem pozostaje dozwolone. 3. Opóźniony siew – przesunięcie terminu siewu pszenicy ozimej poza 15 października istotnie ogranicza wschody wyczyńca; różnice w zachwaszczeniu między siewami wrześniowymi a październikowymi bywają znaczące. 4. Wiosna z mezosulfuronem – na wyczyńca nieuodpornionego skutecznie zadziała wiosenny zabieg mezosulfuronem, co pozwala uzupełnić efekt jesiennej ochrony.
Zgodność stosowanych środków z obowiązującymi przepisami będzie weryfikowana przez Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa (PIORiN), która sprawuje kontrolę w tym zakresie.
Najczęściej zadawane pytania
Do kiedy można stosować herbicydy z flufenacetem?
Ostatecznym terminem stosowania, przechowywania i unieszkodliwiania środków zawierających flufenacet jest 10 grudnia 2026 r. Sprzedaż i dystrybucja preparatów wprowadzonych do obrotu przed 10 grudnia 2025 r. jest dozwolona do 10 października 2026 r. Po tych datach pozostałości muszą być traktowane jako odpady niebezpieczne.
Czym najlepiej zastąpić flufenacet w walce z miotłą zbożową?
Najlepszym pojedynczym zamiennikiem w programach jesiennych jest prosulfokarb – preparaty takie jak Amstaf 800 EC czy KRUM® skutecznie eliminują miotłę zbożową w zabiegach przedwschodowych. W praktyce zaleca się stosowanie go w mieszaninach z pendimetaliną lub chlorotoluronem dla poszerzenia spektrum działania.
Czy opóźnienie siewu zbóż ozimych naprawdę ogranicza zachwaszczenie wyczyńcem?
Tak – opóźnienie siewu pszenicy ozimej do po 15 października wyraźnie zmniejsza presję wyczyńca polnego, ponieważ znaczna część nasion zdąży skiełkować i zostać zniszczona przez uprawę gleby przed siewem. W połączeniu z orką (redukcja wschodów o 81%) i chemicznym odchwaszczaniem daje to realną szansę na utrzymanie plantacji czystej mimo braku flufenacetu.