W miarę wzrostu cen żywności, światowi przywódcy sugerują coraz częściej potrzebę zwołania specjalnego szczytu, który stanowiłby sposobność na przedyskutowanie skutków kiepskich żniw i związanej z nimi inflacji oraz znalezienie nań recepty.
Przywódcy państw wchodzących w skład grupy G20 wyrazili zaniepokojnenie faktem, iż susza w wielu regionach świata (w których uprawia się zboże) może doprowadzić do destabilizacji rynków żywnościowych i powiększenia presji na zwiększenie produkcji. Rosną potrzeby rosnącej światowej populacji, zwiększa się ilość hodowanego bydła i trzody chlewnej, wreszcie olbrzymie środki pieniężne przeznaczane są na dofinansowanie produkcji biopaliw. Wzmaga się rywalizacja o coraz skromniejsze zasoby do wykorzystania. Już pod koniec czerwca Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa wyrażała zaniepokojnenie wpływem, jaki susza w Stanach Zjednoczonych może mieć na światowe ceny żywności.
Sugerowano wtedy, iż dramatyczne podwyżki cen uderzą głównie w najbiedniejszych, dla których wydatki na produkty spożywcze stanowią największy procent wydatków domowych. Światowi przywódcy obawiają się, że takie podwyżki mogą doprowadzić do powtórki z roku 2008, kiedy to rekordowe ceny i braki żywnościowe doprowadziły do rozruchów w wielu rejonach świata, a w kilku przypadkach nawet do obalenia przywódców.
Francja, która przewodziła G20 w ubiegłym roku, wykorzystała swą pozycję do walki ze spekulacjami na rynkach żywnościowych. Wraz z USA i Meksykiem zamierza zorganizować specjalny szczyt, na którym rządzący poszukają odpowiedzi na stojący u bram kryzys. Decyzja taka została podjęta po tym, jak ceny kukurydzy w piątek pobiły historyczny rekord.
Szczyt odbędzie się najprawdopodobniej we wrześniu lub październiku. Spotkanie będzie pierwszym testem Forum Szybkiego Reagowania (Rapid Response Forum), które zostało utworzone jako część Systemu Informacji Rynku Rolnego (AMIS), powołanego do życia przez przewodzących grupie Francuzów. Francuski minister rolnictwa Stephane Le Foll powiedział: „Francja… i Stany Zjednoczone pozostają w pełnej gotowości. Jeżeli pojawi się odpowiednie uzasadnienie, bezzwłocznie zwołane zostanie spotkanie forum szybkiego reagowania”.
Tymczasem nakręcająca się spirala cen produktów żywnościowych skłoniła organizacje pozarządowe walczące z biedą do wzmożenia apelów o zdecydowaną reakcję. W ubiegłym tygodniu, przewodniczący FAO Jose Graziano Da Silva wezwał rząd Stanów Zjednoczonych do uwolnienia mandatu na biopaliwa, co poskutkowałoby zmniejszeniem presji na ceny żywności. Obecnie 40% zbiorów amerykańskiej kukurydzy przeznaczane jest jako surowiec do produkcji biopaliw.
Eksperci wyrazili zwątpienie, czy ze szczytu G20 może wyniknąć coś więcej niż bezproduktywna gadanina. Simon Evenett, były pracownik Banku Światowego, powiedział wczoraj w wywiadzie dla agencji informacyjnej Reuters, że G20 ma za sobą długą historię opóźniania podejmowanych akcji aż do momentu, w którym stają się one nieefektywne. Podkreślił jednocześnie, iż wynika to w dużej mierze z rozbieżnych poglądów jakie reprezentują różne rządy w ramach G20.
Organizacja Oxfam skrytykowała efekty dotychczasowej współpracy rządów, mającej na celu walkę z narastającym kryzysem. Hannah Stoddart, szef działu sprawiedliwości ekonomicznej w brytyjskim oddziale Oxfam powiedziała, iż istnieje jednoznaczny dowód na to, że produkcja biopaliw przyczyniła się do wzrostu cen żywności na świecie. Powiedziała: „To nie jest jakaś łagodna pobudka, to ten sam globalny alarm, który wrzeszczy na nas od 2008 roku. Kombinacja wzrostu cen i prognozy niskich rezerw żywności oznacza, że świat stoi w obliczu podwójnego zagrożenia. Jak zwykle, najbardziej ucierpią mieszkańcy krajów rozwijających się, wraz z milionami ludzi którzy żyją „od wypłaty do wypłaty”, a teraz mogą zacząć głodować”.
Stoddart kontynuuje: „Najnowsze dane dowodzą raz wtóry, że popełniono fundamentalny błąd w sposobie produkcji i dystrybucji żywności na całym świecie. Zbyt długo nasi przywódcy stali bezczynnie, teraz na świecie głoduje nawet miliard ludzi”.
Max Lawson wtóruje Stoddart. Powiedział ostatnio: „Nie możemy już dłużej polegać na organizacjach humanitarnych, aż uporządkują sytuację. Wkładanie jedzenia do baków, w czasie gdy ludzie głodują, nie można traktować inaczej niż w kategorii skandalu”. Lawson zwrócił się do polityków o przeprowadzenie „reform które skończą ten skandal głodówki prawie miliarda ludzi na świecie, na planecie która produkuje wystarczającą ilość jedzenia dla wszystkich”.
W Wielkiej Brytanii premier David Cameron ściągnął na siebie gniew organizacji walczących z ubóstwem sugestią, że światowy kryzys żywnościowy może zostać ograniczony przez dystrybucję wzbogacanej żywności dla dzieci. Działacze z War on Want oskarżyli Camerona o ignorowanie podstawowych przyczyn biedy i głodu.
War on Want oskarża o doprowadzenie do obecnej sytuacji system żywnościowy, „zawłaszczony przez korporacje rolne takie jak Cargill, największego gracza na światowym rynku zbożowym”. Cargill ogłosił 134 miliardy dolarów skonsolidowanych przychodów za rok podatkowy 2012 akurat w tym samym dniu, w którym FAO raportowała 17% wzrost światowych cen produktów zbożowych na przestrzeni zaledwie miesiąca.
Szef War on Want, John Hilary, skomentował słowa Davida Camerona i strategię rządu Wielkiej Brytanii dotyczącą pomocy żywnościowej, mówiąc: „Świat potrzebuje potężnego wstrząsu w sektorze rolnym i dystrybucji żywności, jeżeli mamy zamiar zakończyć kryzys. Dla rekordowej liczby osób głód jest codzienną rzeczywistością, podczas gdy wielkie koncerny spożywcze czerpią coraz większe zyski z kontrolowania całego systemu. Sugestia Davida Caerona, że problem może zostać rozwiązany przez wysokoenergetyczne batoniki dla dzieci, jest odwróceniem uwagi od powagi sytuacji.” Kluczowe staje się znalezienie konkretnych rozwiązań, jak zapobiec kryzysowi na rynku produktów rolnych.
Organizacje pozarządowe wezwały do szerszego przyjęcia „agroekologicznych” sposobów produkcji, których częścią jest podejście, zgodnie z którym społeczne i środowiskowe aspekty uprawy ziemi są równie ważne co sama produkcja jako całość. Ta szkoła odniosła spektakularne sukcesy w ograniczaniu biedy i łagodzeniu efektów zmian klimatu.