Import nawozów w UE spadł o 80%. Wiceminister: ceny wzrosną o 14%

Od początku 2026 roku Unia Europejska odnotowuje dramatyczny spadek importu nawozów z państw trzecich o 60-80% w porównaniu do analogicznego okresu 2024 roku. Wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka poinformowała Sejm, że ceny nawozów wieloskładnikowych wzrosną o maksymalnie 7%, a mocznika nawet o 14%. Import nawozów azotowych z Rosji spadł ze 167 tys. ton do zaledwie 0,5 tys. ton w styczniu 2026 roku.

O ile wzrosną ceny nawozów według wiceminister Gromadzkiej?

Wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka przedstawiła w Sejmie konkretne prognozy wzrostu cen nawozów na 2026 rok. Prezes Grupy Azoty zadeklarował, że ceny nawozów wieloskładnikowych nie wzrosną więcej niż o 7 procent. Znacznie gorzej wygląda sytuacja z nawozami wymagającymi większego zużycia gazu – cena mocznika może maksymalnie wzrosnąć do 14 procent.

Główną przyczyną wzrostu cen jest drastyczny wzrost kosztów gazu o 54 procent oraz wprowadzenie unijnego mechanizmu CBAM. Od 1 stycznia 2026 roku CBAM przeszedł z fazy raportowania do realnych opłat, co oznacza, że importerzy nawozów spoza UE muszą wykupować certyfikaty emisyjne. Analitycy prognozują wzrost cen mocznika o 10-15% właśnie z tego powodu.

Jak drastycznie spadł import nawozów do Unii Europejskiej?

Dane Copa-Cogeca pokazują skalę problemu – w styczniu i lutym 2026 roku państwa członkowskie UE importowały od 60 do 80% nawozów azotowych mniej z krajów trzecich niż w analogicznym okresie roku 2024. Najdrastyczniejszy spadek dotknął import z Rosji – w styczniu 2026 roku wyniósł jedynie 0,5 tys. ton wobec 167 tys. ton przed rokiem.

Całkowity import nawozów azotowych i wieloskładnikowych z państw trzecich w styczniu 2026 roku wyniósł zaledwie 11,4 tys. ton, podczas gdy rok wcześniej było to ponad 255 tys. ton. Unijne stowarzyszenie rolników Copa-Cogeca ostrzega przed konsekwencjami tego zjawiska dla europejskiego rolnictwa.

Wiceminister Gromadzka potwierdziła, że na dzień 10 marca 2026 roku dostępność nawozów azotowych spadła w pięciostopniowej skali z poziomu pięciu lub czterech (bardzo dobrego lub dobrego) do poziomu trzy lub niekiedy nawet dwa (stanu dostatecznego).

Jakie są aktualne ceny nawozów na polskim rynku?

Najnowsze notowania pokazują znaczny wzrost cen nawozów w Polsce. Według polskiej sondy z okresu 16-20 stycznia 2026 roku, cena mocznika osiągnęła rozpiętość 2005-2318 zł/t. Trans-Rol z 9 stycznia 2026 roku podał szczegółowe ceny: Saletrosan 26 + 13S kosztował 1564 zł/t, Zaksan 33,5 – 1656 zł/t, a Salmag 1530 zł/t.

Nawozy fosforowe również podrożały – Superfosfat 20 osiągnął cenę 1250 zł/t. Sól potasowa K 60 BB kosztowała 1620 zł netto za tonę. Saletrosan był dostępny za 1590 zł/t, a siarczan amonu za 1280 zł/t. Polski rynek nawozów jest silnie uzależniony od surowców z importu, co czyni go szczególnie wrażliwym na globalne zakłócenia.

Najczęściej zadawane pytania

O ile wzrosną ceny nawozów w 2026 roku?

Według wiceminister Małgorzaty Gromadzkiej nawozy wieloskładnikowe podrożeją o maksymalnie 7%, a mocznik i nawozy wymagające większego zużycia gazu o maksymalnie 14%. Wzrost wynika głównie ze wzrostu cen gazu o 54% i wprowadzenia mechanizmu CBAM.

Dlaczego tak drastycznie spadł import nawozów do UE?

Import spadł o 60-80% głównie z powodu wprowadzenia unijnego mechanizmu CBAM od stycznia 2026 roku, który wymaga wykupowania certyfikatów emisyjnych przez importerów spoza UE. Dodatkowo drastycznie ograniczono import z Rosji – ze 167 tys. ton do 0,5 tys. ton w styczniu.

Czy rolnikom zabraknie nawozów w sezonie 2026?

Dostępność nawozów azotowych spadła z poziomu bardzo dobrego do dostatecznego według skali wiceminister Gromadzkiej. Copa-Cogeca ostrzega przed niedoborami, ale polscy producenci jak Grupa Azoty zapewniają o utrzymaniu dostaw, choć przy wyższych cenach.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *