Rolnicy w całym kraju borykają się z całkowitym brakiem dostępności nawozu RSM w kluczowym momencie wiosennego nawożenia. Dostawy realizowane są dopiero na maj 2026 roku, co oznacza utratę optymalnego terminu nawożenia azotowego. 27 marca Krajowa Rada Izb Rolniczych wystąpiła do Stefana Krajewskiego o pilną interwencję w sprawie niedostępności RSM na rynku krajowym.
Dlaczego dostawy RSM przesunięto na maj 2026?
Termin dostawy RSM na maj 2026 roku jest dla producentów rolnych całkowicie bezużyteczny. RSM stosuje się doglebowo lub dolistnie w ściśle określonych fazach rozwojowych roślin zbożowych, rzepaku i użytków zielonych – przede wszystkim w marcu i kwietniu. Nawóz dostarczony w maju nie może zostać użyty zgodnie z zasadami dobrej praktyki rolniczej, a efektywność ewentualnego zastosowania w późniejszym terminie jest znikoma bądź wręcz szkodliwa dla plonów.
Na tle utrzymujących się wahań cen nośników energii – gazu ziemnego i paliw płynnych – pojawiło się zjawisko wyjątkowo groźne dla trwającego sezonu wegetacyjnego. Ceny gazu w Europie przekraczają 50 euro za MWh, a magazyny są zapełnione tylko w około 29 proc. Dlatego produkcja nawozów w UE jest droższa, a import staje się mniej opłacalny.
Jakie ceny nawozów azotowych obowiązują w 2026 roku?
Aktualne ceny nawozów azotowych osiągnęły rekordowe poziomy. Saletra amonowa kosztuje już po 2160 zł/t, podczas gdy saletrzak osiąga cenę 1900 zł/t. Mocznik z inhibitorem wyceniony jest na 2880 zł/t, a w niektórych składach lokalnych mocznik kosztuje nawet 3200 zł brutto za tonę.
Ostatnim miesiącem względnej normalności był luty 2026, kiedy saletra amonowa kosztowała około 1800 zł/t, saletrzak około 1600 zł/t, mocznik 2500 zł/t, Polifoska 6 około 2800 zł/t, a Polifoska 8 – 2850 zł/t. Obecne ceny oznaczają wzrost nawet o 20-30% w stosunku do lutego.
Wielu rolników rezygnuje z zakupu nawet RSM po 2000 zł/t, uznając te ceny za nieopłacalne. Wstrzymanie zamówień przez głównych producentów dodatkowo pogarsza sytuację na rynku.
Jakie działania podejmują instytucje rolnicze?
Krajowa Rada Izb Rolniczych z dniem 27 marca 2026 roku wystąpiła do Stefana Krajewskiego w sprawie niedostępności nawozu RSM na rynku krajowym oraz pilnej potrzeby podjęcia działań interwencyjnych w obliczu zagrożenia dla wiosennego nawożenia azotowego. To już druga inicjatywa w tym roku – 4 lutego 2026 roku przedstawiciele Krajowej Rady Izb Rolniczych zwrócili się do prezesa UOKiK o dogłębną analizę rynku nawozów azotowych.
Jeśli sytuacja nie zostanie szybko opanowana, skutki mogą być odczuwalne nie tylko w gospodarstwach, ale także na rynku żywności – w postaci niższej podaży i wyższych cen produktów rolnych. Optymalizacja nawożenia azotowego staje się kluczowa w obliczu ograniczonej dostępności nawozów.
Najczęściej zadawane pytania
Kiedy będzie dostępny nawóz RSM w 2026 roku?
Dostawy RSM są realizowane dopiero na maj 2026 roku. Ten termin jest jednak całkowicie bezużyteczny dla rolników, ponieważ RSM należy stosować w marcu i kwietniu, podczas kluczowych faz rozwojowych roślin zbożowych i rzepaku.
Ile kosztuje RSM w porównaniu do innych nawozów azotowych?
RSM jest oferowany po około 2000 zł/t, podczas gdy saletra amonowa kosztuje 2160 zł/t, saletrzak 1900 zł/t, a mocznik z inhibitorem 2880 zł/t. Ceny wzrosły o 20-30% w stosunku do lutego 2026 roku.
Do kogo mogą zwrócić się rolnicy w sprawie braku RSM?
Krajowa Rada Izb Rolniczych wystąpiła 27 marca 2026 roku do Stefana Krajewskiego o pilną interwencję. Rolnicy mogą również zgłaszać problemy do lokalnych izb rolniczych lub bezpośrednio do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.