Produkcja ziemniaków w Polsce osiągnie w tym roku 6,8 mln ton, czyli o 15% więcej niż w poprzednim sezonie, jednak wydajność polskich upraw wciąż pozostaje znacznie niższa od standardów zachodnioeuropejskich.
Według danych GUS powierzchnia uprawy ziemniaków w Polsce wynosi ponad 211 tys. ha, a średni plon kształtuje się na poziomie 318 dt/ha. Podczas gdy polskie gospodarstwa osiągają wydajność około 33 t/ha, kraje grupy EU-4 w dobrych warunkach operują na poziomach 43-45 t/ha, co pokazuje znaczny potencjał do zwiększenia efektywności produkcji.
Szczególnie dobre wyniki odnotowano w przypadku odmian wczesnych, gdzie średni plon wzorca wyniósł 489 dt/ha, a plon handlowy 463 dt/ha. Odmiany średniowczesne i średniopóźne osiągnęły jeszcze lepsze rezultaty – plon ogólny wzorca sięgnął 524 dt/ha, a handlowy 489 dt/ha.
Sytuacja cenowa na rynku ziemniaków pozostaje trudna dla producentów. Ceny spadły do średniego poziomu 20 groszy za kilogram, co znacznie obciąża rentowność upraw. Jedyną alternatywą są kontrakty z przemysłem spożywczym – produkcja pod przemysł frytkarski i chipsowy oferuje znacznie lepsze stawki do 1,30 zł za kilogram.
Rolnicy uprawiający ziemniaki skrobiowe mogą liczyć na wsparcie państwa. W 2024 roku stawka dopłaty do ziemniaków skrobiowych wynosiła 1580 zł/ha, co częściowo kompensuje niskie ceny rynkowe tej grupy odmian.
Wzrost produkcji o 15% do poziomu 6,8 mln ton dowodzi, że polska branża ziemniaczana ma potencjał rozwojowy. Kluczowym wyzwaniem pozostaje jednak poprawa wydajności upraw, aby dorównać standardom zachodnioeuropejskim i zwiększyć konkurencyjność sektora na rynku międzynarodowym, szczególnie wobec rosnącego importu ziemniaków do Polski.