Wiosenne nawożenie azotem to jeden z najważniejszych zabiegów decydujących o plonie rzepaku ozimego. W zależności od stanu plantacji, dawka startowa może wahać się od 130 do nawet 210 kilogramów czystego azotu na hektar.
Wyliczenie optymalnej dawki azotu dla rzepaku ozimego wymaga uwzględnienia kilku czynników: oczekiwanego poziomu plonu, zasobności gleby w azot mineralny, ilości azotu dostarczonego przez przedplon oraz stanu rozwoju roślin po zimie. Zbyt niska dawka ograniczy potencjał plonotwórczy, zbyt wysoka zwiększy koszty i ryzyko wylegania.
Dla plantacji w dobrym stanie, z rozetą liczącą 8–10 liści i szyjką korzeniową o średnicy powyżej centymetra, typowa całkowita dawka azotu wynosi 180–210 kilogramów na hektar. Pierwszą część — zazwyczaj 60–80 kilogramów — podaje się jak najwcześniej po ruszeniu wegetacji, idealne kiedy gleba jest jeszcze lekko wilgotna, a temperatura powietrza przekracza 5 stopni Celsjusza.
W przypadku osłabionych plantacji, które ucierpiały w wyniku bezśnieżnej zimy, dawkę startową warto zwiększyć o 10–20 procent, aby wspomóc regenerację aparatu liściowego. Kluczowe jest jednak, aby nie podawać azotu na zamarzniętą glebę — nawóz nie zostanie wchłonięty i może ulec spłukaniu przy roztopach.
Na rynku nawozów azotowych ceny pozostają podwyższone, choć nie tak drastycznie jak w rekordowym 2022 roku. Saletra amonowa kosztuje obecnie około 1800–2000 złotych za tonę, a mocznik nieco powyżej 2000 złotych. Coraz więcej rolników sięga po nawozy wolnodziałające i stabilizowane, które choć droższe w zakupie, pozwalają na precyzyjniejsze dawkowanie i mniejsze straty azotu do atmosfery.