Rynek używanych ciągników o mocy 250-350 KM charakteryzuje się znacznym rozpiętością cenową – od 169 tysięcy złotych za starszy New Holland T8030 po około milion złotych za najnowsze modele John Deere serii 8000.
Wśród konkretnych ofert wyróżnia się New Holland T8030 z 2008 roku wyposażony w 6-cylindrowy silnik o mocy 275 KM, sprzedawany za 169 tysięcy złotych netto z przebiegiem 5417 godzin. Na drugim biegunie cenowym znajduje się Fendt 936 Vario z 2013 roku o mocy 360 KM wyceniony na 350 tysięcy złotych przy przebiegu nieco ponad 11 tysięcy motogodzin.
Premium w kategorii mocnych ciągników reprezentuje Case Optum 270 z przebiegiem niespełna 4 tysiące godzin i silnikiem o mocy 270 KM, dostępny za 470 tysięcy złotych. Podobnie wyceniony jest Massey Ferguson 8730S Dyna-VT z 2020 roku o mocy 330 KM z przebiegiem 3500 motogodzin – jego cena wynosi 423 tysiące złotych netto. W kontekście kosztów eksploatacji warto pamiętać o tym, że ceny oleju napędowego systematycznie rosną, co wpływa na całkowitą ekonomię użytkowania mocnych ciągników.
Analiza portalu traktorpool.pl, dysponującego około 136 tysięcy ofert w 300 kategoriach, pokazuje że po odjęciu części zamiennych pozostaje 100 tysięcy pozycji, z których 15,5 tysiąca to ciągniki. Największą popularnością cieszą się maszyny z Niemiec – ponad 60 tysięcy ofert pochodzi właśnie stamtąd.
Cennik John Deere serii 8000 zaczyna się od około 250 tysięcy złotych, przy czym większość modeli z lat 2014-2016 kosztuje między 450 a 700 tysięcy złotych. Najnowszy sprzęt tej marki może osiągnąć wartość około miliona złotych. Fendt 828 w kilkuletnim wieku wymaga minimum 350 tysięcy złotych, choć przeważnie ceny mieszczą się w przedziale 400-600 tysięcy złotych.
Tańsze alternatywy stanowią starsze modele – CLAAS Axion z roczników 2010 i wcześniejszych można nabyć za kwoty rzędu 150-200 tysięcy złotych, podczas gdy Fendt 724 dostępny jest od 300 tysięcy złotych wzwyż. Najpopularniejszymi markami na rynku wtórnym pozostają John Deere, Fendt i Claas. Warto rozważyć również alternatywne napędy, gdyż nowoczesne rozwiązania technologiczne mogą wpłynąć na przyszłą wartość rezydulaną maszyn.