Rolnik z Wielkopolski zmaga się z dramatyczną sytuacją – w jego chłodni zalega 150 ton selera, za który oferowane są ceny na poziomie 50 groszy za kilogram. Koszty produkcji wzrosły 5-krotnie w porównaniu z latami 90., podczas gdy ceny pozostają na tym samym poziomie. Takie stawki nie pokrywają nawet kosztów zbioru i przygotowania warzyw do sprzedaży.
Jak dramatyczne są obecne ceny skupu selera?
Za umyty seler oferowano rolnikowi z Wielkopolski zaledwie 50 groszy za kilogram. „No to jest dla mnie trochę tak poniżej pasa. Nie jestem w takiej desperacji, żeby tak sprzedawać, no jeszcze poczekamy, może to się zmieni” – komentuje gospodarz, który wraz z rodziną produkuje i sprzedaje warzywa.
Ceny w sprzedaży bezpośredniej kształtują się na znacznie wyższym poziomie – seler kosztuje od 1 zł do 2 zł za kilogram. Dla porównania marchewka sprzedawana jest po 80 groszy do 1 zł za kilogram, pietruszka od 2 zł do 4 zł w zależności od kalibru, por po 2 zł za sztukę, a buraczki od 1 zł do 1,2 zł za kilogram.
Podobne problemy dotykają całego sektora warzywniczego. Ceny ziemniaków oscylują w granicach 10-20 groszy za kilogram, co również oznacza ogromne straty dla producentów.
Dlaczego koszty produkcji wzrosły tak drastycznie?
„Ceny są na poziomie lat 90., a koszty są 5-krotnie większe” – wyjaśnia rolnik z Wielkopolski. Wzrost kosztów dotyczy przede wszystkim paliwa, nawozów, środków ochrony roślin oraz energii potrzebnej do przechowywania warzyw w chłodniach.
Analitycy Banku Pekao zwracają uwagę, że po bardzo dobrym sezonie 2025 ceny warzyw gruntowych zaczęły wyraźnie spadać. Już w listopadzie większość podstawowych gatunków była tańsza niż rok wcześniej, a największe spadki dotyczyły kapusty. Z kolei eksperci BNP Paribas prognozują, że w pierwszej połowie 2026 roku ceny warzyw gruntowych mogą być niższe o 10-15 procent.
Problem pogłębia fakt, że udział rolnika w każdej złotówce wydanej na żywność systematycznie spada i dziś wynosi już tylko 12 procent. Oznacza to, że większość wartości w całym łańcuchu trafia do przetwórców i sieci handlowych.
Co grozi producentom warzyw bez szybkiej sprzedaży?
Kluczowe dla rolnika jest sprzedanie 150 ton selera, zanim warzywa stracą swoją wartość handlową. Przechowywanie w chłodni generuje dodatkowe koszty energii, a każdy dzień zwłoki oznacza pogorszenie jakości produktu.
Do Polski już napływają tanie warzywa z innych krajów, takich jak Cypr i Egipt, co dodatkowo obniża ceny na krajowym rynku. Pod koniec grudnia pojawiło się pewne „poruszenie” za sprawą eksportu do Rumunii, ale średnie oferowane ceny nie przekraczały 15 groszy za kilogram selera.
Sytuacja przypomina dramatyczne przypadki producentów marchewki, którzy mimo kontraktów i dobrego plonu ponosili ogromne straty finansowe.
Rolnicy zwracają uwagę, że brak opróżnienia magazynów przed wiosną automatycznie obniża ich pozycję negocjacyjną wobec skupów i hurtowni. Niektórzy próbują ratować sytuację przez sprzedaż bezpośrednią w internecie, ale skala problemu przekracza możliwości tego kanału dystrybucji.
Najczęściej zadawane pytania
Ile kosztuje przechowywanie selera w chłodni?
Koszty przechowywania selera w chłodni obejmują głównie energię elektryczną potrzebną do utrzymania odpowiedniej temperatury i wilgotności. Przy obecnych cenach energii oraz 150 tonach selera, dzienne koszty mogą sięgać kilkudziesięciu złotych.
Dlaczego ceny skupu są tak niskie przy wysokich cenach w sklepach?
Seler sprzedawany w skupie za 50 groszy za kilogram może kosztować w sklepach 3-4 zł za kilogram. Różnica wynika z marż przetwórców, hurtowników, kosztów transportu, pakowania oraz marż detalicznych sieci handlowych.
Czy sytuacja na rynku selera może się poprawić w 2026 roku?
Prognozy nie są optymistyczne – eksperci przewidują dalsze spadki cen warzyw gruntowych o 10-15 procent w pierwszej połowie 2026 roku. Poprawa może nastąpić dopiero po opróżnieniu magazynów i zmniejszeniu podaży na rynku.