Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa uważa, że brak działań mających na celu opanowanie cen żywności może doprowadzić do kryzysu.
„Światowi przywódcy muszą podjąć szybkie, skoordynowane działania w celu zapewnienia, że szok cenowy żywności nie zamieni się w katastrofę, która może dotknąć dziesiątki milionów ludzi w ciągu najbliższych miesięcy” – czytamy w apelu agencji Narodów Zjednoczonych ds. żywności.
Zaniepokojenie FAO wynika z 6 proc. wzrostu lipcowego indeksu żywnościowego. Doprowadziła do tego w największym stopniu susza w Stanach Zjednoczonych i wzrosty cen zbóż z tym związane. Podobna sytuacja obserwowana jest na Bałkanach, w Rosji i w kilku innych państwach. Wszystko to przekłada się na uzasadnione obawy co do wystąpienia kryzysu żywnościowego, który obserwowany był ostatnio w latach 2007 – 2008.
FAO wspólnie ze Światowym Programem Żywnościowym (WFP) i Międzynarodowym Funduszem Rozwoju Rolnictwa (IFAD) wydali oświadczenie, w którym stwierdzają, że tylko szybka międzynarodowa akcja może pomóc w zażegnaniu ryzyka wystąpienia kryzysu na świecie. W podobnym tonie wyrażają się eksperci wobec sytuacji na rynku mleka, gdzie światowy kryzys na rynku mleka prowadzi do poważnych perturbacji w całej branży.
W oświadczeniu czytamy także, że problemem nie jest wyłącznie obecna sytuacja cenowa na rynku żywnościowym, ale także brak odpowiednich narzędzi, które pomogłyby ustabilizować sytuację długoterminowo, co będzie niezbędne w obliczu zmian klimatycznych na świecie oraz ciągle rosnącej populacji ludzkiej. Dodatkowym czynnikiem destabilizującym są konflikty geopolityczne, które skutkują między innymi wzrostem cen gazu w Europie i wpływają na całą produkcję rolniczą.