Czy przyszłość produkcji żywności należy do robotów?

Czy w przyszłości rolników zastąpią roboty? Niewielkie samobieżne urządzenia o nazwie Prospero potrafią sadzić nasiona współpracując ze sobą.

Od stuleci ludzie walczyli o to, by produkować takie ilości żywności, jakich wymagała rosnąca populacja. Zajmowano coraz to nowe obszary pod pola uprawne, lepsze narzędzia i technologie pomagały wytwarzać lepszą żywność. Mimo wszystkich zmian jakie zachodziły na poziomie techniki, jeden element pozostawał wciąż w centrum rolnictwa – człowiek.

Twórcy robotów Prospero uważają, że teraz stał się on swoistym ograniczeniem dla dalszego rozwoju. Przez 10 000 lat głównym punktem, prawdziwym jądrem rozwoju w branży rolniczej było zwiększanie efektywności produkcji i bezpieczeństwa rolników. Jednak wkrótce to może być za mało, gdy możliwości podażowe zostaną daleko w tyle za popytem generowanym przez rozmnażającą się na ogromną skalę ludzkość. W kontekście rosnących potrzeb żywieniowych warto zauważyć, że już teraz obserwujemy, jak światowe ceny żywności systematycznie rosną.

Z pomocą mają przyjść roboty takie jak Prospero. Projekt rozwijany będzie w czterech fazach: siewcy, „opiekuna”, żniwiarza i ostatniej fazie: integracji wszystkich ról w jednym urządzeniu. Wideo pokazuje jak roboty współdziałają obsiewając pole, komunikując się bezprzewodowo. Decydują gdzie i jak posadzić nasionko by zmaksymalizować plon z każdego hektara. Oznaczają sadzonkę by inne roboty mogły ją rozpoznać i aplikują odpowiednie nawozy i środki ochrony roślin, w razie potrzeby.

Czy tak będzie wyglądać przyszłość rolnictwa? Wiele na to wskazuje. Już teraz maszyny potrafią same uprawiać pola korzystając z komputerów i nawigacji GPS, bez potrzeby ręcznego sterowania. Nietrudno sobie zatem wyobrazić sytuację, w której rolnicy ograniczają się jedynie do nadzoru i kontroli pracy wykonywanej przez roboty, zrywając raz na zawsze z pracą fizyczną, która od zarania stanowiła podstawę ich zawodu. Takie zmiany technologiczne mogą być kluczowe dla przyszłości światowych rynków rolnych.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *