Powtarzające się opady deszczu w zachodniej części Europy wywołują niepokój wśród tamtejszych rolników. Strach związany jest z prawdopodobnymi zmianami parametrów jakościowych zbiorów i z występowaniem mykotoksyn.
FAMMU/FAPA podaje, że najbardziej zagrożone są Francja i Wielka Brytania. Co prawda FranceAgriMer uważa, że kondycja zasiewów francuskiej pszenicy jest dobra, jednak dalsze opady mogą obecny stan zmienić.
W tej chwili ok. 70 proc upraw pszenicy miękkiej jest wg FranceAgriMer w stanie dobrym lub bardzo dobrym, jednak niepokój budzi zaawansowanie żniw, które jest znikome. Do 9 lipca tamtejsi rolnicy zebrali tylko 3 procent pszenicy miękkiej.
Nieco inna sytuacja zauważalna jest w Niemczech. Część pszenicy jest tam ciągle niedojrzała i jej zbiory nieco się przesuną, jednak opady deszcze także tam stanowią realne zagrożenie co do jakości ziarna. Niemieckie stowarzyszenie spółdzielni rolniczych podniosło jednak prognozy dotyczące tegorocznych zbiorów pszenicy miękkiej do 21,9 mln ton. Poprzednia prognoza mówiła o 21,3 mln ton, lecz w porównaniu do roku poprzedniego, tegoroczne żniwa i tak okażą się mniej obfite. W 2011 roku nasz zachodni sąsiad zebrał 22,7 mln ton pszenicy.
Bardzo dobrze ze żniwami radzą sobie z kolei państwa Europy Południowej. Hiszpanie przewidują, że zbiory pszenicy powinny się u nich zakończyć w ciągu 10 dni. W państwie z Półwyspu Iberyjskiego zbiory będą jednak znacznie niższe niż w roku ubiegłym, kiedy to udało się zebrać 6,8 mln ton wobec 4,5 mln ton prognozowanych na rok bieżący.
Inaczej sytuacja ma się we Włoszech, gdzie zbiory pszenicy już praktycznie się kończą i są większe niż rok temu (3,4 mln ton w 2012 do 2,85 mln ton w 2011). Wg ISTAT jakość włoskiego ziarna jest wysoka, a duża obfitość zbiorów może wpłynąć na ograniczenie importu pszenicy przez ten kraj. Warto dodać, że Włosi są jednym z największych importerów pszenicy w Europie.
FAMMU/FAPA