Unia Europejska planuje zmianę swojego profilu w sprawie produkcji biopaliw. Według przecieków, które dotarły do mediów w tym tygodniu władze unijne mają zamiar faworyzować biopaliwa wytwarzane z odpadów zamiast biopaliw produkowanych z rzepaku i pszenicy.
Unia Europejska ma zamiar nadal respektować Dyrektywę o Energii Odnawialnej, która zakłada, że do 2020 roku 10% produkowanych w Unii Europejskiej paliw pochodzi ze źródeł odnawialnych. Planuje jednak istotną zmianę. Według tej zmiany więcej biopaliw ma powstawać z takich produktów jak słoma czy odpady z produkcji pasz.
Zmiany mają wejść w życie od 2017 roku i ich wpływ zredukuje bardzo mocno udział pszenicy i rzepaku w produkcji biopaliw. Według Jamesa Millsa z NFU, {open_cytat}„proponowane zmiany będą miały bardzo negatywny wpływ na cały sektor produkcji biopaliw i mogą mu realnie zagrozić.”{close_cytat}
Mills uważa, że wprowadzenie propozycji może spowodować jeszcze większą fluktuację cen. Na dodatek może doprowadzić do mniejszego bezpieczeństwa na rynku pasz. Jego zdaniem planowane zmiany zamiast uspokoić kontrowersję „paliwo-zboże kontra jedzenie-zboże” tylko je pogorszą. Szczególne obawy budzi fakt, że w kontekście już teraz obserwowanych problemów z niższą produkcją zbóż oraz wysokim importem biodiesela, dodatkowe ograniczenia mogą destabilizować rynek.