Dane Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa za 2026 rok potwierdzają głęboką zmianę w polskiej strukturze zasiewów. Soja przekroczyła historyczną barierę 100 tys. ha, osiągając dokładnie 103 512,56 ha, podczas gdy buraki cukrowe skurczyły się o ponad 21 tys. ha – do 237,4 tys. ha. To nie chwilowe wahanie, lecz trwały trend, który przebudowuje krajobraz polskich pól.
Jak dynamicznie rośnie areał soi w Polsce i co napędza ten trend?
103 512,56 ha – tyle wynosiła powierzchnia uprawy soi w Polsce według danych ARiMR zarejestrowanych w 2026 roku. To wzrost o około 6,8% w porównaniu z 2025 rokiem, kiedy areał sięgał 97,8 tys. ha. Jeszcze dekadę wcześniej, w 2017 roku, soja zajmowała zaledwie 18,4 tys. ha, a w 2023 roku – 44,6 tys. ha. Oznacza to, że w ciągu zaledwie dziewięciu lat jej areał wzrósł ponadpięciokrotnie.
Branżowi obserwatorzy porównują tę trajektorię do drogi, którą przeszła kukurydza – roślina, która przez lata była traktowana jako ciekawostka, a dziś zajmuje niemal 2 mln ha polskich pól. Szczegółowe zestawienie pełnej struktury zasiewów w Polsce w 2026 roku pokazuje, że soja staje się jedną z filarowych roślin w zmianowaniu.
Gdzie w Polsce rośnie najwięcej soi?
Geograficznie uprawa soi koncentruje się w województwach podkarpackim, małopolskim i lubelskim, a także na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie. To regiony o korzystniejszych warunkach termicznych, które umożliwiają uprawę późniejszych, wyżej plonujących odmian. Właśnie tam potencjał plonowania jest najwyższy, co przekłada się na lepszą ekonomikę produkcji.
Dlaczego rolnicy rezygnują z buraków cukrowych?
237,4 tys. ha – tyle zajmowały buraki cukrowe w Polsce w 2026 roku, wobec 259,2 tys. ha rok wcześniej. Spadek o 21,8 tys. ha, czyli 8,4%, jest największym rocznym uszczupleniem areału tej uprawy od wielu lat. Rolnicy wskazują wprost na przyczynę: cenę skupu na poziomie 120 zł za tonę, która przy rosnących kosztach środków produkcji nie zapewnia satysfakcjonującej rentowności.
– Przy tej cenie buraka opłacalność kukurydzy czy soi jest znacznie lepsza. Burak potrzebuje dużo nawozów i dużo oprysków, więc wkład finansowy jest nieporównywalnie większy niż przy soi – mówią sami producenci. Część z nich deklaruje, że nie zrezygnuje całkowicie z buraków, ale wyraźnie ograniczy ich powierzchnię na rzecz roślin strączkowych. Warto pamiętać, że soja wiąże azot atmosferyczny, redukując tym samym koszty nawożenia – a to przy obecnych cenach środków produkcji argument nie do przecenienia.
Równolegle zmniejszył się areał ziemniaków, który w 2026 roku wyniósł 185,1 tys. ha. To kolejny sygnał, że polscy rolnicy odchodzą od upraw pracochłonnych i kosztochłonnych na rzecz roślin o prostszej agrotechnice i korzystniejszym bilansie ekonomicznym – co w kontekście rosnących wymagań środowiskowych i kosztów azotanowych nabiera dodatkowego znaczenia.
Co dzieje się z pszenicą, kukurydzą i jęczmieniem w 2026 roku?
Zboża jako grupa zachowują stabilną pozycję w strukturze zasiewów, choć wewnątrz tej kategorii zachodzą interesujące przesunięcia. Łączna powierzchnia pszenicy ozimej i jarej w 2026 roku wyniosła 2,32 mln ha – praktycznie tyle samo co w 2025 roku, co oznacza stabilizację w tej kluczowej uprawie.
Rekordowy skok areału jęczmienia
Zaskakującym zwycięzcą sezonu okazuje się jednak jęczmień. Łączny areał uprawy formy ozimej i jarej wzrósł z 619,7 tys. ha w 2025 roku do 746,6 tys. ha w 2026 roku. To skok o blisko 127 tys. ha, czyli ponad 20% rok do roku – wynik, który robi wrażenie nawet na tle dynamiki soi.
Kukurydza natomiast zbliżyła się do granicy 2 mln ha, osiągając 1,99 mln ha wobec 1,98 mln ha rok wcześniej. Wzrost o około 10 tys. ha potwierdza, że ta uprawa weszła w fazę nasycenia i dalszy spektakularny wzrost jej areału jest mało prawdopodobny. To właśnie soja przejmuje rolę rośliny z największym potencjałem ekspansji. Dla rolników planujących przestawienie profilu produkcji warto sprawdzić, czy tańsze kredyty dla rolników od II połowy 2026 roku mogą wesprzeć inwestycje w nowy sprzęt do zbioru strączkowych.
Najczęściej zadawane pytania
Ile hektarów zajmuje soja w Polsce w 2026 roku?
Według danych ARiMR areał soi w Polsce w 2026 roku wyniósł dokładnie 103 512,56 ha. To pierwszy rok, w którym uprawa ta przekroczyła symboliczną granicę 100 tys. ha, co stanowi wzrost o 6,8% względem 2025 roku, gdy powierzchnia wynosiła 97,8 tys. ha.
Dlaczego spada areał buraków cukrowych w Polsce?
Główną przyczyną jest niska cena skupu na poziomie 120 zł za tonę przy jednoczesnych wysokich kosztach agrotechnicznych – buraki wymagają intensywnego nawożenia i ochrony chemicznej. Rolnicy przenoszą areał na soję i kukurydzę, które przy niższych nakładach oferują lepszą rentowność. W 2026 roku areał buraków cukrowych wyniósł 237,4 tys. ha, o 21,8 tys. ha mniej niż rok wcześniej.
W jakich województwach uprawia się najwięcej soi w Polsce?
Największe powierzchnie soi znajdują się w województwach podkarpackim, małopolskim i lubelskim, a także na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie. Te regiony charakteryzują się korzystniejszymi warunkami termicznymi, które pozwalają na uprawę późniejszych odmian o wyższym potencjale plonowania.