Producenci mleka z European Milk Board protestowało wylewając mleko przed budynkiem PE. W ich odczuciu nadprodukcja mleka na rynku europejskim doprowadzi do rozregulowania rynku i dramatycznego spadku cen.
Rolnicy obawiają się kolejnego kryzysu w sektorze. Po Place de Luxemburg popłynęła rzeka mleka mająca symbolizować nadprodukcję. European Milk Board twierdzi, że niebezpiecznie niskie ceny doprowadzą w krótkiej perspektywie do bankructwa wielu producentów.
Postulaty EMB to włączenie do planowanej obecnie reformy organizacji rynku rolnego w UE mechanizmów, które przywrócą równowagę między podażą a popytem i ograniczą do minimum skutki wahań rynkowych. Organizacja chętnie widziałaby wprowadzenie dobrowolnych ograniczeń i dostaw i utworzenie specjalnej Europejskiej Agencji Monitoringu.
Takie środki zapobiegawcze są konieczne, w odczuciu EMB, by zapobiec katastrofie na skalę całego kontynentu, która może stać się faktem już w ciągu najbliższych trzech lat. Podobne działania podejmują także producenci mleka planujący protesty w innych krajach europejskich.
European Milk Board reprezentuje 19 organizacji krajowych z 14 europejskich państw. W sumie w jej szeregi wchodzi 100 tysięcy rolników, którzy obawiają się scenariusza podobnego do tego, co obserwujemy już teraz – światowy kryzys na rynku mleka dotyka kolejne regiony.