Zbigniew Kaszuba z Krajowej Federacji Producentów Zbóż przedstawił prognozę według której tegoroczne zbiory będą skromniejsze niż te w ubiegłych latach
W wywiadzie dla portalu farmer.pl Kaszuba przyznał, że wykonanie prognozy w tym roku nie jest łatwe ze względu na niekorzystne warunki pogodowe. Jak podkreślił, Federacja trafnie oceniła wielkość strat związanych z zimowymi mrozami:
{open_cytat}„Niestety nasze przypuszczenia w marcu potwierdziły się w praktyce”{close_cytat} Do zaorania nadaje się około miliona hektarów zasiewów.
Te prognozy zweryfikował w środę Główny Urząd Statystyczny, publikując dane o wymarznięciu dokładnie 1,147 mln hektarów zbóż.
Według danych Federacji w tym roku obsiano ok. 220 tys. ha więcej pszenicy jarej niż w roku ubiegłym. W sumie powierzchnia zasiewów wyniosła 580 tys. O 130 tys. ha więcej zasiano jęczmienia jarego (w sumie 960 tys. ha).
Owsa i pszenżyta jarego wysiano tylko o 50 tys. hektarów więcej, ponieważ zabrakło materiału siewnego. Pszenżyta jarego brakowało najbardziej – ani materiał kwalifikowany ani z samorozmnożenia nie był dostępny do zasiewów. W tym roku przybyło 120 tys. ha mieszanek zbożowych. Sumaryczna powierzchnia uprawy zbóż jarych to 3,5 mln hektarów, to jest o 570 tys. hektarów więcej niż zwykle. Sytuacja ta wpisuje się w szerszy kontekst, gdzie przewidywane zbiory zbóż coraz niższe stają się problemem nie tylko w Polsce, ale również w innych krajach europejskich, gdzie tegoroczne zbiory zbóż w Europie poniżej średniej.