Związek Hodowców Drobiu Ukrainy (ZHDU) postanowił bronić producentów mięsa przed napływem importowanej wieprzowiny i drobiu.
W tym celu złożono wniosek do władz Ukrainy, mający na celu wprowadzenie ograniczeń w imporcie mięsa drobiowego i wieprzowego. Przedstawicie ZHDU zwrócili się do Premiera Ukrainy M. Azarowa, Ministra Polityki Rolnej i Żywnościowej Ukrainy M. Prysażniuka oraz Rady Najwyższej Ukrainy z prośbą o ochronę krajowych producentów, a także konsumentów, poprzez podjęcie działań zmierzających do zmniejszenia importu mięsa drobiowego niskiej jakości.
Taki obrót spraw jest niekorzystny dla Polski, która obok Niemiec, Holandii i Brazylii eksportuje najwięcej mięsa na Ukrainę. Nasz sąsiad płaci za importowane mięso średnio 2,5-2,6 USD/kg, co jest ceną znacznie niższą od mięsa krajowej produkcji – 4,25-4,3 USD za kilogram. Od początku tego roku do końca maja Ukraina importowała 64 tys. ton wieprzowiny, 2,1 tys. ton wołowiny (wzrost o 50%), 42,5 tys. ton mięsa drobiowego (dwukrotny wzrost, 13,1 tys ton półproduktów (wzrost o 10%) oraz 11,8 tys. ton. słoniny (wzrost o 50%).
Poza ograniczeniem importu przedstawiciele ZHDU domagają się szeregu zmian w ukraińskim prawie. Według nich aktualne przepisy są nieefektywne, a istniejące ograny kontrolne są niepotrzebnie finansowane, gdyż większość z nich dubluje zakres swoich obowiązków. Niezadowolenie wzbudza także brak instrumentów promocji ukraińskich produktów spożywczych za granicą oraz same standardy systemu kontroli bezpieczeństwa żywności, które znacznie odbiegają od tych obowiązujących w UE. Postulaty Związku mają służyć nie tylko producentom mięsa, ale także zdrowiu konsumentów, poprawie sytuacji budżetowej państwa i przede wszystkim mają wpłynąć na wzrost atrakcyjności inwestycyjnej na Ukrainie i podniesieniu konkurencyjności rodzimych produktów spożywczych.
WPHI