Krowa zarażona wirusem BSE, pochodząca z gospodarstwa w powiecie bydgoskim, trafiła do rzeźni w województwie małopolskim – poinformowała „Gazeta Pomorska”.
Zastępca Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii w Bydgoszczy Roman Ratyński stwierdził, że chorobę udało się wychwycić dzięki sprawnemu funkcjonowaniu systemu badań i identyfikacji zwierząt.
Krowa miała 79 miesięcy, i tak jak wszystkie krowy powyżej 3. roku życia była objęta rutynowymi badaniami bydła w ramach nadzoru nad gąbczastym zwyrodnieniem mózgu. Wszystkie zwierzęta spokrewnione z tym osobnikiem (łącznie 5 sztuk bydła) trafiły do utylizacji. Inspektorzy ustalili, iż nie były one karmione mączkami mięsno-kostnymi.
Właściciel zwierząt otrzyma odszkodowanie w wysokości 100% wartości rynkowej. Jedyny, jak do tej pory, przypadek BSE w Kujawsko-Pomorskiem wykryto sześć lat temu, w roku 2006. Pierwszy przypadek BSE w Europie wykryto w Wielkiej Brytanii w 1986 roku, masowa epidemia ogarnęła Stary Kontynent w latach 90-tych. Wprowadzenie nowych przepisów dotyczących bioasekuracji bydła mlecznego ma zapobiec podobnym przypadkom w przyszłości.