Wygrana w sądzie to dopiero połowa sukcesu w walce o należności za sprzedane płody rolne. Wielu rolników staje przed problemem wyegzekwowania pieniędzy od skazanych kontrahentów, którzy mimo wyroku nadal nie płacą.
Problem niespłacanych należności za produkty rolne dotyka znaczną część polskich gospodarstw. Rolnicy, którzy wygrywają sprawy sądowe przeciwko nieuczciwym odbiorcom, często odkrywają, że prawomocny wyrok to tylko pierwszy krok do odzyskania pieniędzy.
Gdy skazany kontrahent nie wywiązuje się z obowiązku zapłaty określonego w wyroku, rolnik może złożyć wniosek o wszczęcie postępowania egzekucyjnego. Kluczowe jest działanie bez zwłoki – im szybciej rozpocznie się egzekucja, tym większe szanse na skuteczne odzyskanie należności.
W ramach postępowania egzekucyjnego komornik może zająć majątek dłużnika, w tym środki na rachunkach bankowych, nieruchomości czy pojazdy. Rolnik powinien dostarczyć komornikowi wszystkie dostępne informacje o majątku dłużnika, które mogą ułatwić skuteczną egzekucję.
Warto pamiętać, że postępowanie egzekucyjne wiąże się z dodatkowymi kosztami, które w przypadku skutecznej egzekucji ponosi dłużnik. Obejmują one opłaty komornicze oraz koszty czynności egzekucyjnych.
Jeśli standardowa egzekucja okaże się nieskuteczna, rolnik może ubiegać się o wpis do rejestru dłużników niewypłacalnych. To rozwiązanie utrudnia dłużnikowi prowadzenie działalności gospodarczej i może skłonić go do ugody. Warto przy tym pamiętać, że zadłużenie rolników przekroczyło 230 mln zł, co pokazuje skalę problemu w całym sektorze.