Blisko 200 lokalizacji sparaliżowanych protestami. Rolnicy walczą o przyszłość

W blisko 200 lokalizacjach w całej Polsce protestują rolnicy, organizując blokady dróg krajowych i manifestacje przed urzędami wojewódzkimi. Przewodniczący NSZZ Solidarność RI ostrzega, że jeśli umowa UE z krajami Mercosur wejdzie w życie 12 stycznia 2026 roku, to 85-90% polskich gospodarstw grozi bankructwo.

Najintensywniejsze działania protestacyjne dotknęły kluczowe szlaki komunikacyjne. Wiadukt nad drogą S3 na węźle Pyrzyce został zablokowany na 2 godziny w przedziale 12-14, podczas gdy DK11 w Chludowie sparaliżowano między godziną 10 a 15. W Nowym Mieście nad Wartą utrudnienia trwały znacznie dłużej – od godz. 8 do 20.

Szczególnie spektakularny ma być protest zaplanowany na 9 stycznia 2026 roku, kiedy 1000 ciągników przejedzie głównymi ulicami Warszawy. Równocześnie protestujący przygotowują się do długotrwałej blokady węzła Piątek, która ma potrwać około 8 godzin.

Na trasie między Jarocinem a Środą Wielkopolską rolnicy także zatrzymali ruch, a przy zjeździe na DW151 w miejscowości Wielgosz ustawiło się 25 traktorów. Protesty objęły również Dolny Śląsk – we Wrocławiu rolnicy zorganizowali manifestację przed siedzibą urzędu wojewódzkiego.

Głównym powodem protestów jest sprzeciw wobec planowanego porozumienia handlowego UE z blokiem krajów Mercosur. Rolnicy obawiają się napływu tanich produktów rolnych z Ameryki Południowej, co może doprowadzić do masowych bankructw polskich gospodarstw. Lista postulatów obejmuje także żądania większego wsparcia finansowego dla sektora rolniczego w obliczu trudnej sytuacji ekonomicznej.

Protesty mają charakter zorganizowany i systematyczny – rolnicy zapowiadają kontynuację działań do momentu uzyskania konkretnych gwarancji od władz krajowych i unijnych dotyczących ochrony polskiego rynku rolnego przed nieuczciwą konkurencją.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *