Ministerstwo Klimatu i Środowiska zaprezentowało 20 lutego 2026 roku w Warszawie projekt ustawy, która ma gruntownie przyspieszyć działanie Inspekcji Ochrony Środowiska. Nowe przepisy wprowadzą sztywne terminy – 14 dni na postanowienia i maksymalnie 50 dni na kontrole.
Reforma obejmuje Główny Inspektorat Ochrony Środowiska oraz 16 wojewódzkich inspektoratów. To największa zmiana w funkcjonowaniu systemu od 2018 roku, która ma charakter deregulacyjny. Przepisy odpowiadają na wzrost liczby kontroli o 40 procent w 2025 roku oraz rosnące problemy z przewlekłością postępowań.
Kluczową nowością będzie możliwość prowadzenia kontroli w oparciu o dane z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. To istotne ułatwienie dla rolników, biorąc pod uwagę, że ARiMR planuje przeprowadzenie około 123 tysięcy kontroli w tym roku, z czego około 83,3 tysiąca dotyczy gospodarstw w ramach dopłat bezpośrednich za 2025 rok.
Projekt wprowadza także ujednolicenie definicji laboratorium akredytowanego w różnych ustawach oraz nowe progi łącznych kar, co ma ograniczyć ich kumulację. Część opłat zostanie zastąpiona sankcjami karnymi, a kontrolowane podmioty zyskają możliwość szybszego wznowienia działalności po usunięciu naruszeń.
Dla rolników szczególnie istotne będą nowe wykroczenia dotyczące gospodarki nawozami. Od stycznia 2026 roku Inspekcja może już nakładać mandaty do 4404,80 złotych za niewłaściwe przechowywanie nawozów. Dodatkowo od 1 stycznia wszyscy profesjonalni użytkownicy muszą raportować zabiegi chemiczne w elektronicznej aplikacji, nad którą czuwa Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa.
Nowe regulacje przewidują również wprowadzenie mechanizmu milczącego zakończenia postępowania oraz doprecyzowanie pojęcia istotnej zmiany zezwolenia. Zmiany mają uporządkować rozproszone regulacje i ograniczyć chaos interpretacyjny, z którym borykają się przedsiębiorcy, w tym rolnicy prowadzący działalność przetwórczą.