Z powodu suszy cierpią amerykańscy hodowcy bydła

Amerykańscy hodowcy bydła potrzebują pomocy. Prezydent Barack Obama już zapowiedział plan skupu wołowiny na kwotę 170 milionów dolarów.

Celem skupu jest podniesienie rynkowych cen wołowiny oraz wsparcie sektora rolniczego, który został bardzo mocno dotknięty przez brak wody i rekordowe temperatury.

Zapasy siana i pasz są bardzo niskie a cena kukurydzy przeznaczonej dla zwierząt wzrosła od lipca o 63%. Zwierzęta cierpią głód i w konsekwencji są przedwcześnie ubijane przez właścicieli, którzy nie mają ich już czym karmić. W praktyce oznacza to, że sztuki o niskiej wadze są sprzedawane po niskich cenach. Wraz ze wzrostem ilości bydła na rynku spada jego cena.

Na dzień dzisiejszy, w ponad połowie amerykańskich stanów ogłoszono stan katastrofy naturalnej.

Z powodu suszy ucierpieli również producenci pasz (przede wszystkim siana). Ministerstwo Rolnictwa przewiduje, że w tym roku uda się zebrać 120 milionów ton pasz, ale te liczby mogą być w praktyce dużo niższe z racji tego, że więcej niż połowa producentów pasz znajduje się w stanach dotkniętych suszą.

Efektem tego są bardzo silne wzrosty cen siana i wpływ wysokich cen zbóż na pogłowie bydła. W normalnych warunkach tona kosztuje 130 dolarów. Obecnie jej koszt to 250 dolarów (prawie 2 razy więcej).

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *