Meteorolodzy ostrzegają przed rekordowymi temperaturami latem 2026 roku, gdy średnia globalna temperatura może wzrosnąć o około 1,46°C względem epoki przedindustrialnej. Straty w trzech kategoriach upraw szacowane są na 3,9–6,5 mld zł rocznie, a susza może być bardziej tragiczna niż w 2015 roku.
Analiza danych klimatycznych wskazuje, że rok 2026 może zapisać się jako najcieplejszy od początku prowadzenia pomiarów, czyli od 1850 roku. Już styczeń 2026 był o około 1,47°C cieplejszy niż w czasach przedindustrialnych, co potwierdza dane europejskiego programu Copernicus.
Szczególnie niepokojące są prognozy na miesiące letnie. Lipiec i sierpień mogą przynieść temperatury regularnie przekraczające 30°C, podczas gdy w niektórych rejonach Polski w ubiegłym roku dni z temperaturą powyżej 30°C było zaledwie 25, a miejscami tylko 18.
Kluczową rolę w kształtowaniu pogody odgrywa zjawisko El Niño występujące na Pacyfiku, które wpływa na cyrkulację atmosferyczną na całym świecie. Dla Europy oznacza to większe ryzyko długotrwałych fal upałów przeplatanych gwałtownymi burzami i gradobitiami.
Eksperci przewidują, że nadchodzące lato przyniesie rolnikom szczególnie trudne warunki. Długie okresy bez opadów mogą prowadzić do suszy rolniczej, która według szacunków może być bardziej dotkliwa niż ta z 2015 roku. Brak stabilności pogodowej utrudni planowanie zabiegów agrotechnicznych i zwiększy presję chorób na uprawy.
Straty ekonomiczne w trzech kategoriach upraw mogą osiągnąć poziom od 3,9 do 6,5 mld złotych rocznie. Nagłe zmiany pogody zwiększają również ryzyko intensywnych burz, gradu i podtopień, co dodatkowo komplikuje sytuację gospodarstw rolnych w Polsce.