Ceny świń runęły poniżej 400 zł za tucznika, bydło tanieje o 1 zł/kg

Polscy hodowcy świń i bydła przeżywają dramatyczny kryzys cenowy. Za 100-kilogramowego tucznika płaci się dziś niewiele ponad 400 zł, a ceny bydła spadły o 1 zł/kg w ciągu zaledwie dwóch tygodni. W przypadku byków w klasie R hodowcy tracą nawet 1000 zł na sztuce, podczas gdy większość zakładów płaci za tuczniki jedynie 4,30-5,40 zł/kg żywej wagi.

Ile obecnie kosztują tuczniki i dlaczego ceny spadają?

Ceny świń w Polsce osiągnęły dramatycznie niski poziom – większość zakładów płaci dziś za tuczniki w klasie E między 6,10 a 6,40 zł/kg, podczas gdy najczęstsze stawki za żywą wagę oscylują w przedziale 4,30-5,40 zł/kg. W ciągu ostatnich czterech tygodni ceny spadły o ponad 1 zł/kg żywca.

Główną przyczyną załamania rynku jest dominacja taniego importu z Hiszpanii. Tani surowiec z Półwyspu Iberyjskiego skutecznie blokuje możliwość wzrostu cen w polskich skupach, mimo że w kraju odnotowuje się systematyczny spadek liczby stad świń.

Tydzień 2026/19 przyniósł wyraźne pogorszenie sytuacji rynkowej w całej UE, z silną presją spadkową cen tuczników w Polsce i pierwszym wyraźnym spadkiem w Niemczech. Hodowcy alarmują, że mimo ogromnych braków wieprzowiny w kraju zakłady ograniczają zakupy.

O ile spadły ceny bydła i jakie są aktualne stawki?

Rynek wołowiny przeżywa równie dramatyczne załamanie – niektóre duże ubojnie obniżyły stawki nawet o 1 zł/kg w ciągu kilku dni. Byki na żywą wagę kosztują obecnie najczęściej 15 zł/kg, co oznacza stratę 1000 zł na sztuce dla byków w klasie R.

Szczegółowe stawki w okresie 27.04-3.05.2026 r. ukształtowały się następująco: za byki 12-24 miesiące płacono średnio 14,68 zł/kg, za krowy 11,71 zł/kg, a za jałówki 14,29 zł/kg. W przeliczeniu na wagę w beczkach ceny wyniosły: byki 27,53 zł/kg, krowy 24,05 zł/kg i jałówki 27,58 zł/kg.

Cena zakupu żywca wołowego osiągnęła poziom 13,64 zł/kg, co oznacza spadek o 6 gr/kg w stosunku do poprzedniego tygodnia i o blisko 2% w porównaniu z miesiącem wcześniej. Skala strat hodowców bydła osiąga rekordowe poziomy.

Czy produkcja świń i bydła nadal się opłaca?

Hodowcy jednogłośnie alarmują, że produkcja przestała się opłacać. Przy cenach skupu świń poniżej 5 zł/kg żywca i drogim opasie rentowność produkcji drastycznie spadła. Za 100-kilogramowego tucznika rolnik otrzymuje dziś niewiele ponad 400 zł, co nie pokrywa kosztów produkcji.

W przypadku bydła sytuacja jest równie dramatyczna – przy aktualnych cenach i rosnących kosztach pasz hodowcy ponoszą straty sięgające 1000 zł na sztuce dla byków w klasie R. Stawki spadły w ciągu dwóch tygodni nawet o 3 zł/kg w wadze w beczkach.

Hodowcy podkreślają, że mimo ogromnych braków wieprzowiny i wołowiny w Polsce, zakłady mięsne preferują tańszy import, co prowadzi do paradoksalnej sytuacji – przy deficycie krajowego surowca ceny nadal spadają, rujnując opłacalność produkcji.

Najczęściej zadawane pytania

Ile obecnie kosztuje tucznik w Polsce?

Za 100-kilogramowego tucznika hodowcy otrzymują obecnie niewiele ponad 400 zł. Większość zakładów płaci za tuczniki w klasie E między 6,10 a 6,40 zł/kg, podczas gdy najczęstsze stawki za żywą wagę wynoszą 4,30-5,40 zł/kg.

O ile spadły ceny bydła w ostatnim czasie?

Ceny bydła spadły dramatycznie – niektóre ubojnie obniżyły stawki o 1 zł/kg w ciągu kilku dni. Hodowcy tracą nawet 1000 zł na sztuce dla byków w klasie R, a stawki spadły o 3 zł/kg w wadze w beczkach w ciągu dwóch tygodni.

Dlaczego ceny spadają mimo braków mięsa w Polsce?

Główną przyczyną jest dominacja taniego importu, szczególnie wieprzowiny z Hiszpanii. Tani surowiec z importu skutecznie blokuje wzrost cen w polskich skupach, mimo że w kraju występują ogromne braki krajowego surowca mięsnego.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *