Jak konserwować kombajn po żniwach?

Maszyny to oczko w głowie większości rolników. Stanowią sporą część majątku i jako podstawowe narzędzia pracy decydują o efektywności rolniczej produkcji. Kombajny w szczególności.

Jako największe i najdroższe w większości gospodarskich parków maszynowych, kombajny wymagają szczegółowej konserwacji po zakończonych żniwach. Są użytkowane zaledwie przez kilka dni (ewentualnie tygodni) w roku. Za poświęcony czas na pewno odwdzięczą się bezawaryjną i efektywną pracą w kolejnym sezonie. Nie wszyscy rolnicy mogą liczyć na fachową pomoc zawodowych serwisantów, dlatego specjalnie dla nich przedstawiamy kilka praktycznych porad w temacie konserwacji kombajnu przed okresem zimowym.

Na początku warto uruchomić kombajn i przez krótką chwilę, zwiększając maksymalnie obroty, wywiać zanieczyszczenia z bębna młócącego i wentylatora. Następnie należy zdemontować sita podsiewacza i klepiska. Dzięki temu można zeskrobać zbite i przyklejone zanieczyszczenia. Drobne resztki usunąć sprężonym powietrzem. W tym miejscu uwaga: większość praktyków odradza zupełnie stosowanie wody do czyszczenia maszyn – na szczęście sprężarki z odpowiednimi dyszami zastępują z powodzeniem myjki ciśnieniowe. Jednocześnie, jak wynika z dyskusji na forach, wielu rolników z powodzeniem myje wodą np. prasy przed rozpoczęciem sezonu żniwnego, tak by mogły one wyschnąć w trakcie prac na polach. Najbardziej narażone na wilgoć są łożyska, filtry i osprzęt elektryczny, dlatego nie należy ich narażać na bezpośrednie działanie wody. Wszystkie połączenia podzespołów elektrycznych można zabezpieczyć odpowiednimi środkami w sprayu lub wazeliną techniczną niskotopliwą.

Na rynku dostępny jest szereg środków myjących, które z powodzeniem można stosować czyszcząc ciągniki i kombajny. Biodegradowalne środki, rozpuszczalne w wodzie, łatwo usuwają oleje, smary i brud. Jednocześnie zabezpieczają odsłonięte, nielakierowane części metalowe przed korozją.
Jeżeli jednak na kombajnie znajdują się już ogniska korozji, należy je niezwłocznie usunąć. Do tego celu najlepiej służą szczotki druciane i papier ścierny o odpowiedniej ziarnistości. Przetarte, umyte i odtłuszczone (benzyną lub trójchloroetylenem) powierzchnie zabezpiecza się farbą podkładową, na którą nakłada się emalię nawierzchniową. Śruby, nakrętki i inne powierzchnie bez powłok malarskich można zabezpieczyć preparatami antykorozyjnymi lub warstwą smaru konserwacyjnego. Do tych czynności należy przyłożyć się ze szczególną pieczołowitością, jeżeli kombajn jest przechowywany pod gołym niebem lub pod wiatą.

Po umyciu i odrdzewieniu czas na smarowanie. Wymiana smaru pozwala na usunięcie kurzu, opiłek i wody wraz ze starym smarem. Rodzaj smaru który należy zastosować na przekładnie zębate, prowadnice, wałki, listwy nożowe i przeguby jest ustalany przez producenta. Kalamitki (smarowniczki) oczyszczamy i uzupełniamy towotem ze smarownic. Wskazówka: smarownice nożne mają większą pojemność i wyższe ciśnienie robocze.

Oleje wymieniamy według zaleceń producenta kombajnu, po określonej liczbie przepracowanych motogodzin. Zaciski akumulatorów po oczyszczeniu smarujemy wazeliną techniczną, a same akumulatory przechowujemy w wentylowanych pomieszczeniach z dodatnią temperaturą.
Kombajn powinien zimować w zamkniętym pomieszczeniu z odpowiednią cyrkulacją powietrza. Podniesienie osłon maszyny zapobiega zawilgoceniu. Jeżeli chłodnica była wypełniona wodą, należy ją koniecznie opróżnić. Jeżeli jednak kombajn przechowujemy bez zadaszenia, ogumienie warto pomalować farbą aluminiową lub osłonić pokrowcami. W tym miejscu warto także wspomnieć o optymalizacji kosztów utrzymania maszyn, która pozwala lepiej planować budżet na konserwację.

Opracowanie na podstawie tekstu dr Eugeniusza Jarmocika (Raport Rolny nr 12(77)/2007)

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *