Kryzys na rynku jabłek: zapasy 1 055 000 ton, ceny spadły do 0,55 zł/kg

Polski sektor sadowniczy przeżywa jeden z najtrudniejszych okresów w ostatnich latach. Na początku stycznia 2026 roku w polskich chłodniach znajdowało się 1 055 000 ton jabłek, podczas gdy ceny przemysłowych spadły w lutym nawet do 0,55 zł za kilogram. Przy krajowej konsumpcji wynoszącej zaledwie 700 tysięcy ton rocznie i potencjalnej produkcji sięgającej 6-7 milionów ton, sadownicy stoją przed problemem ogromnej nadwyżki towaru.

Jak wysokie są aktualne zapasy jabłek w polskich magazynach?

Stan magazynowy jabłek w polskich chłodniach na początku stycznia 2026 roku wyniósł dokładnie 1 055 000 ton. Dane te wpisują się w ogólnoeuropejski trend wzrostowy zapasów, które w analizowanych krajach osiągnęły łącznie 4 158 867 ton, co oznacza wzrost o 12,8% w porównaniu rok do roku.

Pomimo wysokich zapasów, obecne poziomy pozostają nadal niższe niż w rekordowych sezonach 2022-2023. Eksperci rynkowi podkreślają jednak, że przy obecnej strukturze popytu i słabej sprzedaży, nawet te zapasy stanowią poważne wyzwanie dla polskich sadowników.

Dlaczego ceny jabłek osiągnęły tak niski poziom w 2026 roku?

Średnia cena zakupu jabłek przez zakłady przetwórcze wynosi obecnie około 69 zł za 100 kg, co przekłada się na 0,69 zł za kilogram. W przypadku jabłek przemysłowych sytuacja jest jeszcze gorsza – po obiecującym początku roku, gdy stawki w skupie wahały się od 0,75 zł do 1,00 zł za kilogram, w lutym ceny spadły dramatycznie do 0,55 zł za kilogram.

Jabłka deserowe osiągają nieco lepsze ceny, średnio od 1,50 do 2,40 zł za kilogram. Średnia cena zakupu jabłek od sadowników wynosi obecnie 148,56 zł za 100 kg (około 1,49 zł/kg). Wśród poszczególnych odmian odmiana Idared osiąga średnio 121,58 zł za 100 kg (około 1,22 zł/kg), podczas gdy Szampion kosztuje około 132,41 zł za 100 kg (około 1,32 zł/kg).

Problem niskich cen dotyka nie tylko Polski – jak relacjonują branżowi eksperci, sadownicy w Niemczech również nie pamiętają tak słabego roku pod względem stawek za jabłka. Spadek cen jabłek przemysłowych wynika głównie z nadpodaży i słabego popytu ze strony przetwórstwa.

Czy polska produkcja jabłek przewyższa możliwości rynku?

Produkcja jabłek w Polsce systematycznie rośnie dzięki modernizacji sadów i wprowadzaniu nowych technologii uprawy. Potencjalne zbiory mogą obecnie sięgać nawet 6-7 milionów ton rocznie, podczas gdy krajowa konsumpcja wynosi jedynie około 700 tysięcy ton.

Łącznie polska gospodarka jest w stanie zagospodarować około 2 miliony ton jabłek przez świeżą sprzedaż i podstawowe przetwórstwo. Pozostała, ogromna nadwyżka trafia do zakładów przetwórczych, często po cenach niepokrywających kosztów produkcji. Ta dysproporcja między produkcją a możliwościami zbytu stanowi główną przyczynę obecnego kryzysu.

Perspektywy na poprawę sytuacji nie są optymistyczne w krótkim terminie. Procedura eksportowa jabłek do Brazylii, która mogłaby otworzyć nowe rynki zbytu, trwa już od 2014 roku z planowaną finalizacją dopiero w 2026 roku.

Najczęściej zadawane pytania

Ile kosztują obecnie jabłka przemysłowe w skupie?

Ceny jabłek przemysłowych spadły w lutym 2026 roku do 0,55 zł za kilogram. Średnia cena zakupu przez zakłady przetwórcze wynosi około 69 zł za 100 kg (0,69 zł/kg), co stanowi dramatyczny spadek w porównaniu do stycznia, gdy stawki wahały się od 0,75 do 1,00 zł za kilogram.

Jakie są zapasy jabłek w polskich magazynach?

Na początku stycznia 2026 roku w polskich chłodniach i komorach kontrolowanej atmosfery znajdowało się 1 055 000 ton jabłek. Zapasy te stanowią część ogólnoeuropejskich rezerw wynoszących 4 158 867 ton, co oznacza wzrost o 12,8% rok do roku.

Dlaczego polscy sadownicy mają problemy ze sprzedażą jabłek?

Główną przyczyną jest ogromna nadwyżka produkcji nad popytem. Polska może wyprodukować 6-7 milionów ton jabłek rocznie, podczas gdy krajowa konsumpcja wynosi tylko 700 tysięcy ton. Łącznie gospodarka krajowa może zagospodarować około 2 miliony ton, reszta trafia do przetwórstwa po cenach często niepokrywających kosztów produkcji.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *