Rolnicy strajkują, ceny skupu mleka biją kolejne niechlubne rekordy. Konkurencja wśród sklepów doprowadziła do sytuacji, w której poziom cen litra mleka w sprzedaży detalicznej jest najniższy od siedmiu lat i wynosi 55,5 pensa.
Utrzymująca się wysoka podaż przełożyła się także na rekordowo niskie ceny przetworów mlecznych, szczególnie serów.
Według raportu DairyCo popyt na mleko utrzymuje się na stałym, stabilnym poziomie i pozostaje niewzruszony pomimo wahań cen. Według DairyCo, podniesienie cen mleka w sprzedaży detalicznej nie musi wcale oznaczać większych przychodów dla przetwórców i producentów mleka.
Nie ma dokładnych szacunków odnośnie marży jaką nakładają detaliści na mleko, ale z raportów prowadzonych od 1996 roku wynika, iż marża przetwórców utrzymuje się na stałym poziomie 17/18 pensów/litrze. W tym samym okresie marże sklepów zwiększyły się od około 2,5 pensa do ponad 22 pensów/litr.
Wcześniej wzrosty cen mleka w sprzedaży detalicznej wywoływane były głównie wzrostami kosztów produkcji. W sezonie 2011/2012 koszty podniosły się, ale ceny nie wzrosły, ponieważ konsumenci zaczęli oszczędzać bardziej niż do tej pory. Główne uderzenie przyjęli na siebie przetwórcy.
Według danych organizacji DEFRA, rolnicy otrzymują około 28,1 pensa/litr mleka. To o 11,6% więcej niż w roku 2011. Ceny w hurcie, ze względu na naciski detalistów, pozostały jednak na zbliżonym poziomie do ubiegłorocznych.