Rynek zbóż w lutym 2026 — ceny pszenicy wciąż rozczarowują producentów

Skupy oferują za pszenicę konsumpcyjną około 720 złotych za tonę, co jest poziomem znacznie poniżej oczekiwań rolników. Handel ziarnem praktycznie zamarł, a producenci zastanawiają się, czy dalsze magazynowanie ma sens.

Sytuacja na krajowym rynku zbóż od wielu miesięcy pozostaje niezmienna. Luty nie przyniósł przełomu — niskie temperatury ograniczyły aktywność w punktach skupu, a wytwórnie pasz nie wykazują większego zainteresowania zwiększaniem zakupów. Pszenica konsumpcyjna notowana jest w przedziale 680–870 złotych za tonę w zależności od regionu i jakości ziarna, przy czym najczęstsze oferty oscylują wokół 720–730 złotych.

Wielu rolników pamięta jeszcze sierpniowe prognozy, które zapowiadały wzrost cen pszenicy nawet do tysiąca złotych za tonę. Rzeczywistość okazała się jednak inna — globalny rynek zbóż pozostaje dobrze zaopatrzony, a presja cenowa ze strony taniego zboża z Ukrainy, Kazachstanu i Australii skutecznie hamuje jakiekolwiek zwyżki na europejskich giełdach.

Nieco lepiej wygląda sytuacja w segmencie kukurydzy — tu ceny utrzymują się stabilnie, choć również nie dają powodów do optymizmu. Jęczmień paszowy zanotował niewielki wzrost, natomiast żyto konsumpcyjne porusza się w wąskim korytarzu cenowym. Rzepak, tradycyjnie uznawany za jedną z najbardziej dochodowych upraw, chwilowo zyskał dzięki rosnącemu popytowi na oleje roślinne i biopaliwa, ale fundamentalnie rynek ten też nie wygląda zachęcająco na dłuższą metę.

Analitycy wskazują, że pewna poprawa może nastąpić wiosną, kiedy wzrośnie aktywność zakupowa wytwórni przygotowujących się do nowego sezonu. Niemniej bez wyraźnego impulsu ze strony giełd światowych — na przykład pogorszenia się warunków pogodowych w kluczowych regionach produkcyjnych — trudno liczyć na trwałe odbicie cen. Eksperci podkreślają, że ceny zbóż w Polsce będą kształtowane przez sytuację na światowych rynkach, co sprawia, że lokalni producenci mają ograniczony wpływ na poprawę notowań. Dla rolników posiadających jeszcze zapasy zboża najrozsądniejszą strategią wydaje się uważne monitorowanie notowań i rozważenie częściowej sprzedaży przy każdej, nawet niewielkiej, zwyżce.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *