Średnia cena skupu rzepaku w zakładach tłuszczowych wzrosła piąty tydzień z rzędu do 2.094 zł za tonę według danych z tygodnia zakończonego 9 listopada 2025 roku. Notowania rzepaku na dostawę lutową na giełdzie MATIF osiągnęły w końcówce tygodnia poziom 2.033 zł za tonę.
Trend wzrostowy na rynku rzepaku nabiera rozpędu – w ciągu tygodnia do 19 lutego 2026 roku ceny podrożały o około 20 zł na tonie. Takiej dynamiki nie obserwowano od dłuższego czasu, co przyciąga uwagę rolników rozważających sprzedaż zgromadzonych zapasów nasion oleistych.
Analitycy Credit Agricole prognozują dalsze umocnienie notowań rzepaku. Zgodnie z ich przewidywaniami, na koniec 2026 roku cena może wzrosnąć do około 2.400 zł za tonę. Nieco ostrożniejsze prognozy zakładają poziom około 2.300 zł/t w tym samym okresie.
Obecna sytuacja rynkowa wyraźnie kontrastuje z notowaniami innych zbóż. Dla porównania, pszenica konsumpcyjna kosztuje obecnie około 720 zł za tonę, a w niektórych firmach nie osiąga nawet 700 zł/t. Oznacza to, że różnica cenowa między rzepakiem a pszenicą przekracza obecnie 1.300 zł na tonie.
Rolnicy stają przed dylematem – sprzedawać rzepak po obecnych cenach przekraczających 2.090 zł za tonę, czy spekulować na dalszy wzrost do poziomów prognozowanych na koniec roku. Biorąc pod uwagę pięciotygodniową serię podwyżek, wielu producentów skłania się ku realizacji części zapasów przy obecnych, korzystnych notowaniach.
Wzrost cen rzepaku może być związany z obawami o podaż na rynku globalnym oraz rosnącym popytem na oleje roślinne. W przeciwieństwie do zbóż, gdzie nadwyżka kształtuje się na poziomie około 10 milionów ton, rynek nasion oleistych charakteryzuje się większą równowagą między podażą a popytem.