Strefy niebieskiego języka blokują zakup cieląt. Hodowca zmniejsza opaś

Arkadiusz Kielak ze wsi Stary Kraszew zmniejszył w ostatnim czasie liczbę utrzymywanych opasów z powodu trudności z zakupem cieląt i odsadków do dalszego opasu. Problem wynika z wprowadzeniem stref niebieskiego języka, które odcinają hodowców od tradycyjnych dostawców zwierząt. Nowe przepisy o zdrowiu zwierząt, obowiązujące od 18 marca 2026 roku, dodatkowo komplikują transport i handel zwierzętami.

Jak strefy niebieskiego języka ograniczają zakup zwierząt?

Powiat, w którym prowadzi działalność Arkadiusz Kielak, znajduje się poza strefą niebieskiego języka, podczas gdy wszystkie sąsiednie powiaty z rozwiniętą hodowlą bydła objęte są tymi restrykcjami. Sytuacja ta praktycznie uniemożliwia zakup cieląt od tradycyjnych dostawców, zmuszając hodowców do poszukiwania alternatywnych źródeł zaopatrzenia często znacznie oddalonych od gospodarstwa.

Ograniczenia dotyczące przemieszczania zwierząt między strefami skutkują drastycznym zmniejszeniem dostępności młodego inwentarza. Mimo że produkcja żywca wołowego charakteryzuje się stabilnością cenową w porównaniu z innymi branżami, aktualne ceny wołowiny nie kompensują rosnących kosztów pozyskania zwierząt.

Jakie nowe wymogi wprowadzono od marca 2026 roku?

18 marca 2026 roku weszły w życie nowe przepisy o zdrowiu zwierząt, dostosowujące polskie prawo do rozporządzenia unijnego 2016/429. Każdy transport zwierząt wymaga obecnie wystawienia świadectwa zdrowia, a badanie kliniczne musi zostać przeprowadzone nie wcześniej niż 24 godziny przed przemieszczeniem.

Dodatkowe obciążenia administracyjne generują wymierne koszty. Przy obecnych cenach usług weterynaryjnych każde dodatkowe badanie oznacza wydatek rzędu kilkuset złotych. Rolnicy mogą składać dokumenty w formie papierowej do końca 2026 roku, co stanowi pewne ułatwienie dla hodowców korzystających z tradycyjnych form zgłoszeń.

System IRZplus dodatkowo komplikuje procedury, wymagając precyzyjnej rejestracji każdego przemieszczenia zwierząt. 44 tysięcy hodowców musi dostosować swoje praktyki do nowych wymogów elektronicznej dokumentacji.

Które regulacje najbardziej utrudniają hodowlę cieląt?

Ustawa z 10 marca 2022 roku wprowadza zakaz utrzymywania cieląt powyżej ósmego tygodnia życia w pojedynczych boksach. Odstępstwo od tego zakazu dotyczy jedynie gospodarstw utrzymujących jednocześnie mniej niż sześcioro cieląt, co ogranicza możliwości rozwoju średnich gospodarstw.

Koszty dostosowania infrastruktury do nowych wymogów są znaczące. Przy obecnych cenach materiałów budowlanych modernizacja obór wymaga nakładów rzędu dziesiątek tysięcy złotych. Dodatkowo tona mocznika kosztuje obecnie 2300 złotych, co przy rosnących kosztach pasz jeszcze bardziej obciąża budżety hodowców.

Zaległości polskich rolników przekroczyły już 646 milionów złotych, co wskazuje na pogarszającą się sytuację finansową sektora. Kontyngent 30 600 ton wołowiny z Australii dodatkowo zwiększa presję konkurencyjną na polskich producentów.

Najczęściej zadawane pytania

Czy można przewozić cielęta między strefami niebieskiego języka?

Transport zwierząt między strefami niebieskiego języka wymaga specjalnych zezwoleń i dodatkowych badań weterynaryjnych. Każde przemieszczenie musi być poprzedzone wystawieniem świadectwa zdrowia nie wcześniej niż 24 godziny przed transportem.

Ile kosztuje dostosowanie obory do nowych przepisów o cielętach?

Modernizacja obory eliminująca pojedyncze boksy dla cieląt powyżej ósmego tygodnia życia kosztuje od 30 do 100 tysięcy złotych w zależności od wielkości stada. Koszty obejmują przebudowę konstrukcji, systemy wentylacji i nowe wyposażenie.

Do kiedy można składać dokumenty w formie papierowej?

Dokumenty papierowe można składać do końca 2026 roku. Po tym terminie wszystkie procedury związane z przemieszczaniem zwierząt będą wymagały elektronicznej rejestracji w systemie IRZplus prowadzonym przez ARiMR.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *