Główny Urząd Statystyczny opublikował dane dotyczące pogłowia bydła w Polsce w czerwcu bieżącego roku.
Z danych GUS wynika, że pogłowie bydła nieznacznie wzrosło w skali roku i osiągnęło liczbę 5776,8 tys. sztuk.
Wzrost liczebności stada bydła ogółem wyniósł 0,3 proc., w tym:
- pogłowie cieląt w wieku poniżej 1 roku spadło o 0,9 proc.,
- pogłowie młodego bydła w wieku 1-2 lat wzrosło o 3,4 proc.,
- populacja bydła dorosłego w wieku 2 lat i więcej zmniejszyła się o 0,6 proc.
W strukturze stada bydła zatem zmniejszył się w porównaniu z 2011 r. udział grupy cieląt oraz bydła dorosłego w wieku 2 lat i więcej, a zwiększył się udział młodego bydła w wieku 1-2 lat.
Obsada bydła na 100 ha użytków rolnych wynosiła w czerwcu 2012 r. 37,4 szt. wobec 37,3 szt. w czerwcu 2011 r., a obsada krów wynosiła 16,7 szt., podczas gdy przed rokiem 17 szt.- wynika z danych GUS.
W strukturze stada bydła ogółem udział poszczególnych grup wiekowo-użytkowych w czerwcu 2012 r. wynosił:
- cielęta w wieku poniżej 1 roku – 25,4 proc.,
- młode bydło hodowlane i rzeźne w wieku 1-2 lat – 22,3 proc.,
- krowy – 44,6 proc.,
- pozostałe bydło dorosłe hodowlane i rzeźne w wieku 2 lat i więcej – 6,7 proc.
Na te dane oczekiwali analitycy, którzy we wzroście pogłowia bydła dopatrywali się zmniejszenia liczby ubojów. Tłumaczyli oni, że hodowcy wolą gromadzić bydło, niż przeznaczać je na ubój, a potwierdzeniem tej tezy miał być znaczny wzrost ilości bydła w danych z połowy obecnego roku. Jak się okazuje wzrost jest niewielki i nie przekłada się on w wystarczającym stopniu na zmiany dot. uboju.
Obserwowany wzrost samego pogłowia bydła, GUS tłumaczy atrakcyjnymi cenami żywca wołowego i wspomnianą już niechęcią do uboju zwierząt, który okazuje się mniej korzystny finansowo. Ceny 1 kg żywca kształtują się na poziomie wyższym od ubiegłorocznych o ok. 15-17 proc.