Lubelska Izba Rolnicza wystąpiła 5 lutego 2026 roku z oficjalnym stanowiskiem w sprawie wydłużenia okresu odstrzału dzikiego ptactwa. Organizacja wskazuje na coraz większe straty w uprawach zbóż i rzepaku, gdzie stada liczące 50-60 tysięcy gęsi potrafią zniszczyć 5 hektarów zasiewu w ciągu zaledwie 3 godzin.
Problem dotyka przede wszystkim kluczowe momenty rozwoju roślin – wschodów oraz dojrzewania ziarna. Gustaw Jędejek, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej, podkreśla że obecne terminy polowań na gęsi od 1 września do 21 grudnia oraz na kaczki krzyżówki od 1 września do 1 grudnia nie pokrywają się z okresami największego zagrożenia dla upraw. Straty w uprawach pszenicy mogą sięgać nawet 2 tony z hektara według biegłych szacujących szkody.
Jednocześnie RDOŚ w Lublinie wydał na początku lutego 2026 roku decyzję zezwalającą na odstrzał redukcyjny 30 kormoranów – po 15 sztuk na rzece Bystrzyca i 15 na rzece Chodelka. Anna Dalach z PZW naliczyła 42 kormorany na 200-metrowym odcinku Bystrzycy w Lublinie. Koszty samego siewu zbóż, rzepaku i kukurydzy wraz z nawożeniem i ochroną sięgają kilkunastu tysięcy złotych w budżetach rolników.
Dodatkowe obciążenie stanowi opłata około 82 złotych za wniosek o płoszenie ptaków składany do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych, złożył pismo do minister klimatu w sprawie odszkodowań za szkody wyrządzone przez dzikie ptactwo.