Polska firma wędliniarska RJT Food pod marką Hussar wchodzi na chiński rynek.
Na półki sklepowe w Kantonie trafiły takie polskie wyroby wędliniarskie jak kiełbasa krakowska czy kabanosy. Nasze rodzime wyroby są promowane jako tradycyjna specjalność z najwyższej półki. Można je znaleźć w małych opakowaniach, które już wkrótce znajdą się w innych chińskich miastach takich jak Pekin czy Szanghaj. Wszystkie wędliny są produkowane w Chinach, ponieważ chińskie przepisy uniemożliwiają import kiełbas.
Warto podkreślić, że sprzedawane w Chinach wędliny różnią się nieco od produktów, które pod tą samą nazwą można znaleźć na polskich półkach. Różnica składu wynika z odmiennych preferencji smakowych. Jak podaje założyciel firmy Jacek Kasperowicz chodzi przede wszystkim o zawartość przypraw. Chińczycy to naród, który nie toleruje zbyt dużej ilości pieprzu. Co więcej Chińczycy spożywają o 30% mniej soli niż Polacy.
Według Jacka Kasperowicza polskie wędliny mają ogromną szansę zaistnieć na rynku chińskim. Kasperowicz twierdzi, że „Chińczycy są w sytuacji porównywalnej z początkiem lat 90. w Polsce, gdzie już w zasadzie wszystko można było kupić, ale tak naprawdę nie było specjalnie żadnego wyboru.” Tymczasem na rynku europejskim hodowcy świń odczuwają chwilę wytchnienia, a producenci mięsni rozwijają też inne kierunki eksportu, choćby na rynki afrykańskie.