Wiesław Gryn ostrzega: „Jedziemy na ścianę

Podczas zjazdu Polskiej Federacji Rolnej Wiesław Gryn nie pozostawił wątpliwości co do kondycji polskiego rolnictwa: „Jedziemy na ścianę i nikt nie hamuje”. Jego alarmujące słowa znalazły odzwierciedlenie w konfrontacji rolników z wicepremirem Władysławem Kosiniak-Kamyszem podczas spotkania w Sokołowie Podlaskim 23 kwietnia, gdzie padły jasne słowa: „Tak nie da się pracować”.

Jakie są konkretne dane o kryzysie finansowym w rolnictwie?

Liczby nie pozostawiają złudzeń co do skali problemu. Wskaźnik koniunktury w rolnictwie spadł w styczniu do poziomu 99,3 punktu, co oznacza najgorszy wynik od ponad dwóch lat. Jednocześnie średnia cena hektara gruntu ornego wynosi obecnie około 69 752 zł/ha według danych GUS, a w Wielkopolsce przekracza nawet 95-100 tysięcy złotych za hektar.

Szczególnie dramatyczna jest sytuacja cenowa zbóż. Ceny skupu produktów rolnych są średnio o około 10 procent niższe w porównaniu do roku ubiegłego. Pszenżyto skupowane jest po 580-680 zł/t przy średniej cenie 625 zł/t, żyto stabilizuje się na poziomach 520-640 zł/t ze średnią 574 zł/t. Kukurydza, mimo lekkiego wzrostu o 2 zł/t, osiąga średnią cenę 732 zł/t, z przedziałem skupu 670-810 zł/t.

Ile wynoszą straty w poszczególnych uprawach?

Kalkulacje Wielkopolskiej Izby Rolniczej z marca 2026 roku ujawniają dramatyczną rzeczywistość. Uprawa kukurydzy na kiszonkę generowała stratę rzędu 3846,78 zł/ha, podczas gdy uprawa kukurydzy na ziarno przyniosła stratę 3671,46 zł/ha. Te liczby pokazują, że przy obecnych cenach rolnicy nie tylko nie zarabiają, ale wręcz tracą pieniądze na każdym hektarze.

Wiesław Gryn z Zamojskiego Towarzystwa Rolniczego wskazywał na konkretne koszty produkcji: około 2 tysięcy złotych na hektar dla gruntów do III klasy, a od III w górę do V klasy – tysiąc do półtora tysiąca złotych. Jednocześnie na wywiezienie zboża z powierzchni jednego hektara z Zamojszczyzny do portów ciężarówką potrzeba około 80 litrów paliwa.

Co mówią prognozy cenowe na najbliższe lata?

Analitycy banku Credit Agricole nie przynoszą dobrych wieści dla rolników. Prognozy wskazują, że pod koniec 2026 roku za pszenicę rolnicy mogą otrzymać około 80 zł/dt, a za kukurydzę 85 zł/dt. Na wyraźniejsze podwyżki trzeba będzie poczekać prawdopodobnie aż do sezonu 2026/27.

Ceny pszenicy spadły już o 21 procent, wracając praktycznie do poziomów sprzed dwóch dekad. Tymczasem koszty produkcji wzrosły w ostatnich latach znacznie szybciej niż inflacja – średni wzrost kosztów wyniósł około 140 procent, podczas gdy inflacja osiągnęła około 85 procent.

Jak wicepremier odpowiada na zarzuty rolników?

Podczas spotkania w Sokołowie Podlaskim rolnicy nie szczędzili wicepremierowi Władysławowi Kosiniak-Kamyszowi ostrych słów o rosnących kosztach produkcji, problemach z inwestycjami i brakiem infrastruktury. Inflacja rok do roku wynosi obecnie 3,0 procent, przy wzroście cen paliw o 8,5 procent rocznie i dramatycznym skoku o 15,4 procent miesięcznie.

Wicepremier Kosiniak-Kamysz przyznał, że sytuacja na wsi jest trudna, ale jednocześnie jasno wskazał: nie wszystkie problemy da się rozwiązać decyzją jednego rządu. Zapowiedział działania w sprawie planów ogólnych i finansowania dróg, jednak rolnicy oczekują konkretnych rozwiązań, a nie kolejnych obietnic.

Jakie są główne przyczyny kryzysu według ekspertów?

Wiesław Gryn w swoim wystąpieniu podczas zjazdu Polskiej Federacji Rolnej wskazał na kilka kluczowych problemów: bierność państwa, kryzys sukcesji w gospodarstwach rolnych oraz problemy ze strukturą gospodarstw. Jego zdaniem istnieją rozwiązania, które można wdrożyć szybko, jednak brakuje woli politycznej.

Rolnicy podkreślają, że obecna sytuacja jest katastrofalna, a działań naprawczych po prostu nie widać. Przy wzroście cen paliw o 15,4 procent w ciągu zaledwie jednego miesiąca, koszty wiosennych zabiegów agrotechnicznych drastycznie rosną, podczas gdy ceny produktów rolnych pozostają na dramatycznie niskim poziomie.

Najczęściej zadawane pytania

Ile wynoszą obecnie straty na uprawie kukurydzy?

Według kalkulacji Wielkopolskiej Izby Rolniczej z marca 2026 roku, uprawa kukurydzy na kiszonkę generuje stratę 3846,78 zł/ha, a uprawa na ziarno – stratę 3671,46 zł/ha. Te dane pokazują, że przy obecnych cenach skupu rolnicy tracą pieniądze na każdym hektarze uprawy.

Kiedy można spodziewać się poprawy cen zbóż?

Według prognoz banku Credit Agricole, pod koniec 2026 roku za pszenicę rolnicy otrzymają około 80 zł/dt, a za kukurydzę 85 zł/dt. Na wyraźniejsze podwyżki trzeba będzie poczekać prawdopodobnie dopiero do sezonu 2026/27, co oznacza co najmniej rok dalszych trudności.

Ile kosztuje obecnie hektar ziemi rolnej w Polsce?

Według najnowszych danych GUS, średnia cena hektara gruntu ornego w Polsce wynosi około 69 752 zł/ha. W województwie wielkopolskim ceny często przekraczają 95-100 tysięcy złotych za hektar, co przy obecnych trudnościach finansowych rolnictwa stanowi dodatkową barierę dla młodych rolników.

O ile wzrosły koszty produkcji w rolnictwie?

W ciągu ostatnich kilkunastu lat średni wzrost kosztów wyniósł około 140 procent, podczas gdy inflacja osiągnęła około 85 procent. Dodatkowo wzrost cen paliw o 15,4 procent w ciągu jednego miesiąca bezpośrednio przekłada się na koszty zabiegów agrotechnicznych, które stanowią znaczną część wydatków każdego gospodarstwa.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *