Ceny trzody chlewnej w Polsce osiągnęły poziom 6,50-6,60 zł za kg tuszy klasy E, przekraczając niemieckie stawki o 20-30 groszy. W ciągu ostatnich pięciu tygodni nastąpił wzrost o ponad 21 procent.
Niemiecka giełda VEZG ustaliła minimalną stawkę na poziomie 1,50 euro za kg tuszy o zawartości mięsa 57 procent, co odpowiada około 6,32 zł. Decyzja ta była oczekiwana przez rynek, ponieważ wcześniejsze ceny często nie pokrywały kosztów produkcji. Sesje ISW od dłuższego czasu notowały rosnące wolumeny sprzedaży przy wzrastających cenach, a ostatnia sesja zakończyła się średnią 1,516 euro.
Bartosz Czarniak z PZHiPTCh „POLSUS” podkreśla, że polskie zakłady wykazują obecnie duże zapotrzebowanie na towar z krajowych gospodarstw. Miesiąc temu krajowe stawki były o blisko złotówkę niższe niż za Odrą, obecnie sytuacja odwróciła się diametralnie. Ekspert wiąże to z próbami polskich firm zaistnienia na rynku filipińskim.
Wzrost o ponad jedną piątą wartości w tak krótkim czasie oznacza powrót do rentowności dla gospodarstw prowadzących cykl zamknięty. Średnia cena tucznika w Polsce wynosi obecnie 4,40 zł za kg żywca, co stanowi wzrost o 10 groszy. Monitoring MRiRW pokazuje średnią cenę na poziomie 4,81 zł za kg, czyli wzrost o 3,5 procent.
Trudniejsza sytuacja dotyka producentów pracujących w cyklu otwartym. Ceny prosiąt rosną szybciej niż stawki skupu tuczników – średnia cena prosiąt 30 kg wynosi obecnie 268,23 zł za sztukę, co oznacza wzrost o 15,43 zł. Prosiąt duńskich kosztują już 270-315 zł za sztukę w zależności od dostawcy.
Eksperci przewidują dalsze stopniowe wzrosty cen, choć nie będą one już tak dynamiczne jak w ostatnich tygodniach. Kluczowe pytanie dotyczy tego, czy trend utrzyma się na tyle długo, aby zapewnić rentowność także producentom wstawiającym obecnie młode sztuki do tuczu.